Po zderzeniu pojazdów w miejscowości Jasionowo (woj. podlaskie), trasa prowadząca do przejścia granicznego z Litwą w Budzisku była nieprzejezdna. Utrudnienia trwały kilka godzin. Zdjęcia z miejsca zdarzenia przesłał Reporter24 Kozik85.
Do kolizji doszło w poniedziałek około godziny 8 na trasie Suwałki-Budzisko. Jadący ciężarówką z Litwy Polak, z nadmierną prędkością na zakręcie drogi zjechał na lewy pas i uderzył w bok jadącej z naprzeciwka ciężarówki, przewożącej płynne koncentraty owocowe. Jak powiedział PAP komendant suwalskiej straży pożarnej Dariusz Siwicki, uszkodzonych zostało 200 litrów koncentratów oraz zbiornik z paliwem tej ciężarówki. Strażacy musieli zabezpieczyć olej napędowy i zneutralizować koncentrat. Nikomu nic się nie stało. Utrudnienia w ruchu
Droga krajowa numer 8, prowadząca do przejścia granicznego z Litwą w Budzisku, była całkowicie zablokowana. Samochody ciężarowe musiały czekać na odblokowanie drogi, dla osobowych zorganizowano objazdy przez Jeleniewo i Kaletnik. Utrudnienia trwały kilka godzin.
Autor: kde//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły także ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
