Z niewiadomych przyczyn samochód ciężarowy jadący krajową "28" wylądował w rowie we wsi Graboszyce (woj. małopolskie). Kierowca wyszedł z tego cało, jednak do wyciągnięcia ciężarówki potrzebny jest ciężki sprzęt. Zdjęcia i informacje na Kontakt 24 przysłał serwis WadowiceOnline.
Straż pożarna dostała wezwanie kilka minut po godz. 18. - Na miejsce pojechało osiem zastępów - mówi st. kpt. Zbigniew Jekiełek, rzecznik PSP w Oświęcimiu.
- Nie wiadomo dlaczego ciężarówka wylądowała kołami do góry w rowie, to ustali policja. Kierowca wyszedł z tego cało - dodaje.
Trudna akcja straży
- Ciężarówka przewoziła rury, cały ładunek zostanie pewnie na miejscu. Natomiast do usunięcia samochodu potrzebny jest ciężki sprzęt - tłumaczy strażak. - Akcja będzie prowadzona po zmroku, więc musimy rozstawić światła. Dodatkowo z uszkodzonego zbiornika trzeba wypompować paliwo, inaczej nie można odholować pojazdu - dodaje.
Utrudnienia na krajowej "28" zakończyły się przed godz. 23.
Autor: kab/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
