"W gminie Kramsk znaleziono zwłoki nagiej kobiety w składzie węgla" - napisał na skrzynkę Kontaktu 24 internauta. Ciało około 20-letniej kobiety znaleziono w piątek rano w miejscowości Stukol (woj. wielkopolskie). Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratury.
"Zgłoszenie dotarło do policji w piątek rano. Wpłynęło od syna właściciela składu węgla. Mężczyzna przyszedł do pracy i znalazł zwłoki kobiety. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Marcin Jankowski z Komendy Miejskiej Policji w Koninie.
Jak dodał policjant, ustalono już tożsamość kobiety. „Prawdopodobnie mieszkała kilka domów dalej od składu węgla. Miała około 20-lat. Jej ciało było nagie" - powiedział Jankowski. Dodał, że ciało zostanie zabezpieczone do sekcji. "W tej chwili prowadzone są jeszcze oględziny na miejscu” - powiedział policjant. Nie wiadomo na razie, co było przyczyną śmierci kobiety. Nikogo nie zatrzymano. Policjanci prowadzą czynności pod nadzorem prokuratury w Koninie.
Autor: kde/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do groźnego pożaru doszło w niedzielę wieczorem na Wisłostradzie. Zapaliła się ciężarówka przewożąca paliwa alternatywne.
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl