Chuligani starli się z policją. "Huk petard"
"Na rogu al. Jana Pawła II i ul. Grzybowskiej w Warszawie słychać huk petard" - zaalarmował nas przed godz. 14 jeden z mieszkańców, który przesłał nam film oraz zdjęcia. Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze zostali zaatakowani przez zamaskowanych chuliganów.
Jak podaje tvnwarszawa.pl, zamieszanie zaczęło się, gdy marsz Porozumienia 11 Listopada ruszył sprzed pomnika Bohaterów Getta. W rejonie kina kina Muranów zebrała się grupa zamaskowanych ludzi, którzy zaczęli przemieszczać się po mieście równolegle do jego trasy. Z pl. Bankowego ruszyli w kierunku kina Femina i dalej, al. Jana Pawła II do Grzybowskiej, którą próbowali wrócić w rejon Marszałkowskiej. Incydent na Grzybowskiej Tu drogę zablokowała im policja. Wybuchły petardy, użyto gazu. "Doszło do incydentu przy ul. Grzybowskiej. Grupa chuliganów obrzuciła policjantów różnymi przedmiotami, ale po chwili uciekli" – poinformował Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji. Chuligani przemieścili się tymczasem w rejon ul. Emilii Plater i Świętokrzyskiej, i dalej parkiem Świętokrzyskim w kierunku Rotundy, skąd po godzinie 15 wyruszył Marsz Niepodległości. Tam również doszło do zamieszek. CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PL
Autor: js//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W Wielki Piątek przy ulicy Rzymowskiego w Warszawie spłonął 25-metrowy krzyż papieski, stojący przed kościołem św. Maksymiliana Marii Kolbego. Konstrukcja była pamiątką po mszy odprawionej przez św. Jana Pawła II w stolicy w 1979 roku. Policja poinformowała o wstępnych ustaleniach dotyczących przyczyn pożaru.
Spłonął papieski krzyż. Policja o przyczynach pożaru
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, TVN24, PAP
W komendzie policji w Śremie część policjantów przebywa na zwolnieniu lekarskim. Z informacji, które otrzymaliśmy na Kontakt24 wynika, że może być to forma protestu. Komendant wojewódzki zapowiedział wizytę w jednostce.
Policjanci na zwolnieniach lekarskich. Komendant wojewódzki reaguje
Miał rewolwer i sześć noży. 42-letni mężczyzna, który przez 14 lat pracował w jednej z łódzkich fabryk, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa po tym, jak w środę otworzył ogień do swojego byłego przełożonego. Usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Przeskoczył płot, wszedł do biura i strzelił. Zarzuty i areszt dla napastnika z łódzkiej fabryki
W hali na terenie składowiska odpadów w miejscowości Chojnica (woj. zachodniopomorskie) wybuchł pożar. Ogniem objęty jest budynek sortowni. Według wstępnych ustaleń nikt nie ucierpiał. Informacje o pożarze otrzymaliśmy na Kontakt24.
Wysoki słup dymu, ogień wewnątrz hali. Płonie sortownia odpadów
Na wysokości miejscowości Krzewie w województwie łódzkim mężczyzna zaciągnął hamulec awaryjny w pociągu i "zgłosił informację o pozostawionej walizce z ładunkiem wybuchowym". Ewakuowano pasażerów. Żadnego ładunku nie znaleziono.
Zaciągnął hamulec awaryjny w pociągu i powiedział o walizce z ładunkiem wybuchowym
Polacy utknęli w Karlskronie po usterce promu Stena Line. Jednostka od środy stała zacumowana w porcie i nie wiadomo było, kiedy będzie mogła wypłynąć. W piątek wieczorem przewoźnik poinformował, że pasażerowie "są już w drodze do domu". Podróżnym zorganizowano alternatywne środki transportu do kraju.
Usterka promu w Karlskronie. Nowe informacje
- Źródło:
- TVN24, Kontakt24
