Jazda samochodem na oleju opałowym? Można tylko spekulować, bo kierowca pojazdu nie został zatrzymany przez policję. Ale jedno jest pewne - samochód pozostawiał za sobą chmurę dymu, która pogarszała warunki na drodze w Tychach. Wideo nadesłał redakcji Reporter 24 DamianTychy.
Komenda Miejska Policji w Tychach nie miała dzisiaj informacji o dymiącym samochodzie. "Nie został dzisiaj zatrzymany żaden kierowca w tej sprawie" - informuje dyżurny.
Mandatu by nie dostał
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy eksperta ruchu drogowego, dr. inż. Jacka Pok. "Kierowcy, zatrzymanemu przez policję w takim przypadku, nie można wystawić mandatu" - tłumaczył specjalista i opisał całą procedurę prawną, obowiązującą w takich przypadkach.
"Policja zatrzymuje dowód rejestracyjny i kieruje pojazd do badań stężenia dymu. Jeśli okaże się, że samochód przekracza normy, kierowcy wystawia się mandat" - wyjaśniał dr. Pok. Zwrot dowodu rejestracyjnego następuje dopiero po usunięciu usterki, która powodowała zadymienie pojazdu.
Autor: aj//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak.Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
