Chciał uniknąć wypadku, wjechał w płot
Próba wyminięcia osobówki, wymuszającej pierwszeństwo zakończyła się kolizją. Do zdarzenia doszło w Mińsku Mazowieckim (woj. mazowieckie). Autokar z 30 osobami w środku wjechał w płot znajdującej się w pobliżu posesji. Żadnemu z pasażerów nic się nie stało. Kierowca i pasażer z samochodu osobowego zostali zbadani przez lekarza. Zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od @Piotra.
Policja otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu na ul. Granicznej około godziny 8.10.
"Samochód osobowy wymusił pierwszeństwo na autokarze. Kierowca autokaru starał się wyminąć osobówkę i wjechał w płot posesji znajdującej się przy ulicy" - poinformował podkom. Daniel Niezdropa oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim.
Niezdropa dodał, że w autokarze jechało około 30 osób. Nikomu nic się nie stało. Pasażerowie przesiedli się do kolejnego autobusu i kontynuowali drogę. Jedynie kierowca i pasażer zostali na miejscu zbadani przez lekarza.
Autor: aw/jas
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
