Bus w rowie, ranni. "Kierowca mógł zasnąć"
Kierowca busa stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu w miejscowości Krzelów (Dolnośląskie). Według wstępnych informacji policji, kierowca mógł zasnąć za kierownicą. Pierwszą informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
"Koło godziny 8 w miejscowości Krzelów doszło do dachowania" - poinformował naszą redakcję Reporter 24 Adam Wójcik.
Na zdjęciach, które przesłał na Kontakt 24 widać busa z całkowicie zmiażdżoną maską i prawym nadkolem.
- Kierujący busem na trasie Rawicz-Lubin stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu - przekazała st. sierż. Marzena Pawlik, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wołowie.
Policja: mógł zasnąć
Jak dodała, w pojeździe znajdowało się siedem osób. - Trzy z lekkimi obrażeniami zostały zabrane do szpitala. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca mógł zasnąć za kierownicą - powiedziała policjantka.
Jak dodała, kierowca pojazdu był trzeźwy.
Autor: bkol/ak
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
