Burze nie odpuszczają. Kolejny dzień opadów
Lato nie rozpieszcza pogodą. Gwałtowne burze wraz z intensywnymi opadami deszczu i gradu od kilku dni nawiedzają Polskę. Zalane ulice, podtopione mieszkania, zerwane dachy - to efekty potężnych nawałnic, które przeszły przez nasz kraj w środę. W wielu miejscach rzeki przekroczyły stany alarmowe. Prognozy synoptyków nie są pocieszające, bowiem w kilku regionach - przez najbliższą dobę - nadal ma padać. Sytuację pogodową na bieżąco rejestrują Reporterzy 24.
Po południu burze zaatakowały głównie północ kraju. Do serii gwałtownych wyładowań dochodzi na północy - Pomorzu, Kujawach, Warmii, Mazurach, Suwalszczyźnie i Podlasiu. Wciąż grzmi również na południu - w Małopolsce, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i Świętokrzyskiem.
Wieczorem i w pierwszej części nocy burze o natężeniu umiarkowanym, lokalnie silnym, w pasie od Podlasia i Suwalszczyzny przez Mazury po Zatokę Gdańską i Kujawy.
Przewidywana wysokość opadów od 20 do 40 l/mkw. W burzach wiatr do 90 km/h, możliwe pojedyncze porywy do 100 km/h.
W piątek burze miejscami na Suwalszczyźnie, Mazurach, Warmii, we wschodniej części Pomorza oraz na Wybrzeżu. Zjawiska o natężeniu umiarkowanym. W burzach wiatr do 70-90 km/godz.
Autor: dsz/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Na stacji metra Młociny w poniedziałek rano interweniowały służby. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala po tym, jak w ramię uderzył ją fragment rury. Nie ma utrudnień w kursowaniu pociągów.
Z rusztowania w metrze spadła rura i raniła pasażerkę
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
