Budynek w płomieniach. Ogień przeniósł się na samochód
Ponad pięć godzin trwała akcja strażaków w miejscowości Nawino (woj. zachodniopomorskie), gdzie palił się budynek gospodarczy. Ogień przeniósł się na zaparkowany obok samochód. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 Adam Wójcik.
Jak poinformował dyżurny Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Białogardzie, akcja gaśnicza strażaków zakończyła się tuż przed godziną 5 rano.
"W akcji udział wzięło siedem zastępów straży pożarnej. Palił się budynek gospodarczy, w którym znajdowały się pilarki i drewno. Obok stały dwa samochody. Jeden z nich udało się uratować, drugi spłonął" - poinformował dyżurny.
Nie jest znana przyczyna pojawienia się pożaru.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
