Kupił części na aukcji internetowej i sam złożył broń. Potem strzelał z niej do rodziny i policjantów. Znamy już pierwsze ustalenia policji na temat pochodzenia broni, znalezionej w mieszkaniu desperata z Rybnika.
Jak dowiedziała się redakcja Kontaktu 24, w mieszkaniu mężczyzny znaleziono pięć sztuk broni (wcześniej policja mówiła o co najmniej sześciu sztukach) - dwie gazowe i trzy ostre.
Zrobił sam
Według najnowszych ustaleń policji, broń gazową mężczyzna najprawdopodobniej przywiózł z Czech.
Dwie sztuki broni ostrej pochodziły z targu staroci. Zadziwia natomiast pochodzenie ostatniego egzemplarza.
"Prawdopodobnie mężczyzna kupił części na jednym z serwisów aukcyjnych i sam złożył broń" - mówi nadkom. Aleksandra Nowara, rzeczniczka rybnickiej policji.
Teraz wstępne ustalenia policjantów muszą potwierdzić specjaliści.
ja//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
W Poznaniu grupa nastolatków została zaatakowana przez zamaskowaną osobę z maczetą. Policjanci ustalili sprawców . Zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono maczetę oraz 14- latka, który również miał swój udział w zajściu.
