Kupił części na aukcji internetowej i sam złożył broń. Potem strzelał z niej do rodziny i policjantów. Znamy już pierwsze ustalenia policji na temat pochodzenia broni, znalezionej w mieszkaniu desperata z Rybnika.
Jak dowiedziała się redakcja Kontaktu 24, w mieszkaniu mężczyzny znaleziono pięć sztuk broni (wcześniej policja mówiła o co najmniej sześciu sztukach) - dwie gazowe i trzy ostre.
Zrobił sam
Według najnowszych ustaleń policji, broń gazową mężczyzna najprawdopodobniej przywiózł z Czech.
Dwie sztuki broni ostrej pochodziły z targu staroci. Zadziwia natomiast pochodzenie ostatniego egzemplarza.
"Prawdopodobnie mężczyzna kupił części na jednym z serwisów aukcyjnych i sam złożył broń" - mówi nadkom. Aleksandra Nowara, rzeczniczka rybnickiej policji.
Teraz wstępne ustalenia policjantów muszą potwierdzić specjaliści.
ja//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W poniedziałek wieczorem doszło do pożaru hali usługowo-magazynowej w Płocku. W gaszenie pożaru zaangażowanych zostało ponad 30 zastępów straży. Służby nie mają informacji o osobach poszkodowanych. We wtorek strażacy dogaszają pogorzelisko.
Był w niej salon tatuaży i drukarnia. Strażacy dogaszają pożar hali w Płocku
Pełnia Niebieskiego Księżyca rozświetliła minionej nocy niebo. Zdjęcia wyjątkowego zjawiska, bo na następne będziemy musieli poczekać ponad dwa lata, otrzymaliśmy na Kontakt24.
Niebieska Pełnia Księżyca. Wasze zdjęcia
W hali w Obornikach w Wielkopolsce wybuchł pożar. Nad miastem unosił się gęsty, czarny dym. Straż pożarna po kilku godzinach zakończyła gaszenie. Obecnie skupia się na zabezpieczeniu zbiorników. Wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc potwierdziła, że pożar nie zagraża ani zdrowiu i życiu mieszkańców Obornik, ani środowisku.
Ugaszony pożar w "zakładzie o zwiększonym ryzyku". Brak groźby skażenia Warty
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
