Kupił części na aukcji internetowej i sam złożył broń. Potem strzelał z niej do rodziny i policjantów. Znamy już pierwsze ustalenia policji na temat pochodzenia broni, znalezionej w mieszkaniu desperata z Rybnika.
Jak dowiedziała się redakcja Kontaktu 24, w mieszkaniu mężczyzny znaleziono pięć sztuk broni (wcześniej policja mówiła o co najmniej sześciu sztukach) - dwie gazowe i trzy ostre.
Zrobił sam
Według najnowszych ustaleń policji, broń gazową mężczyzna najprawdopodobniej przywiózł z Czech.
Dwie sztuki broni ostrej pochodziły z targu staroci. Zadziwia natomiast pochodzenie ostatniego egzemplarza.
"Prawdopodobnie mężczyzna kupił części na jednym z serwisów aukcyjnych i sam złożył broń" - mówi nadkom. Aleksandra Nowara, rzeczniczka rybnickiej policji.
Teraz wstępne ustalenia policjantów muszą potwierdzić specjaliści.
ja//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 nawiedziło Japonię. Wstrząsy wystąpiły w prefekturze Kumamoto na wyspie Kiusiu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy relację internauty. Jego córka przebywa w rejonie epicentrum zdarzenia.
Trzęsienie ziemi w Japonii. "W telefonach zaczął buczeć alarm, pociąg się zatrzymał"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
