Nie tylko argumentów słownych używają radni z Białogardu. Do spektakularnej bójki doszło podczas przerwy dzisiejszego posiedzenia Rady Miasta. O niecodziennym zdarzeniu poinformował naszą redakcję internauta @Bartsmart.
Dwóch niezrzeszonych radnych - Kazimierz Sosnowski i Jerzy Harłacz - posunęło się do rękoczynów. "W wyniku starcia radny Sosnowski trafił do szpitala w Koszalinie z objawami złamania szczęki, zaś radny Harłacz doznał jedynie strat w postaci rozerwanej koszuli" - napisał @Bartsmart.
Informacje o zajściu potwierdzają pragnący zachować anonimowość pracownicy urzędu.
Na miejsce przybyła policja, która będzie teraz ustalać okoliczności zajścia. Obaj radni byli trzeźwi.
Autor: ab,kc//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Polacy utknęli w Karlskronie po usterce promu Stena Line. Jednostka od środy stała zacumowana w porcie i nie wiadomo było, kiedy będzie mogła wypłynąć. W piątek wieczorem przewoźnik poinformował, że pasażerowie "są już w drodze do domu". Podróżnym zorganizowano alternatywne środki transportu do kraju.
Usterka promu w Karlskronie. Nowe informacje
- Źródło:
- TVN24, Kontakt24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia remontowanej jezdni w miejscowości Strzepcz na Pomorzu, z której wystają słupy energetyczne. Gmina zapewnia, że to jeszcze nie koniec inwestycji. - Słupy energetyczne kolidujące z przebiegiem drogi zostaną usunięte - zapewnia Beata Noculak, zastępca wójta gminy Linia.
Policjanci z województwa podlaskiego sprawdzali w sobotę balony meteorologiczne i pakunki odnalezione w kilku powiatach regionu. W przesyłkach znajdowało się ponad 13 tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Tysiące papierosów w pakunkach przyczepionych do balonów. Policja podsumowuje ustalenia
Do tragicznego pożaru doszło w sobotę na Ursynowie. W budynku strzelnicy wybuchł pożar. Ogień przedostał się na zaparkowanego obok busa. Cztery osoby nie żyją, dwie zostały ranne.
W budynku wybuchł pożar, od niego zapalił się bus. Cztery osoby nie żyją
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt 24
Zaczęło się od obywatelskiego zgłoszenia o złych warunkach, w jakich miały przebywać zwierzęta, a skończyło na wykryciu bezprawnego zajęcia gruntu. Straż miejska i policja interweniowały na jednej z działek na Targówku. Choć kontrole nie wykazały zaniedbań wobec zwierząt, ich właściciel ma teraz problem - okazało się, że teren, który zajął, nie należy do niego, a do Polskich Kolei Państwowych.
Zajął bezprawnie działkę. Ściągnął na siebie problemy bałaganem i zwierzętami
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl