Bójka i strzelanina o parkowanie
Około godziny 13 w Przeźmierowie koło Poznania padły strzały. Kierowca samochodu uderzony przez przechodnia wyciągnął z wozu broń i strzelił w jego kierunku. Ranny w stopę został odwieziony do szpitala, strzelający – na komendę.
Informację o strzelaninie otrzymaliśmy od internauty, który przejeżdżał przez Przeźmierowo.
Informację o zdarzeniu potwierdził Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
"Około godziny 13 na ul. Rynkową w Przeźmierowie przyjechał mężczyzna, który zamierzał spotkać się z przedstawicielem jednej z firm usługowych. Nie miał gdzie zaparkować, więc zaparkował w bramie. Czekał w samochodzie aż zwolni się miejsce, aby mógł przeparkować samochód" – poinformował nas rzecznik.
W pewnym momencie do samochodu podszedł mężczyzna, który otworzył drzwi i zaczął bić oczekującego kierowcę. Ten wyjął z samochodu broń i strzelił w jego kierunku. Trafił go w stopę. Ranny został przewieziony do szpitala. Strzelający został przewieziony na komendę policji, gdzie się okazało, że 54-letni mężczyzna jest myśliwym i posiada pozwolenie na broń.
Okoliczności w jakich doszło do zdarzenia bada policja.
Autor: ak//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.