W gminie Przewóz (woj. lubuskie) ewakuowano dwadzieścia rodzin. Zagrożeniem była fala kulminacyjna na Nysie Łużyckiej, która wcześniej zalała Bogatynię i podtopiła Zgorzelec. Przygotowane przez straż pożarną oraz mieszkańców sześciometrowe zapory okazały się za niskie. Kiedy rzeka zaczęła wylewać z koryta i podtapiać pobliskie domy, strażacy przerwali zaporę i pozwolili jej swobodnie się rozlewać.
Zdjęcia i film pokazujące zalane tereny przesłał do redakcji Kontaktu 24 internauta Łukasz Szostek.
Ewakuowano kilkadziesiąt osób zagrożonych powodzią. Wszystkim zorganizowano nocleg w byłej jednostce wojskowej i gminnym ośrodku kultury.
O godz. 2 nad ranem mieszkańcy wraz ze strażakami i wojskiem zaczęli bronić jedynej drogi dojazdowej przed zalaniem. Akcja zakończyła się pomyślnie.
Nad ranem woda zaczęła opadać. Poza zalaniem piwnic domów, nie wyrządziła poważniejszych szkód. W poniedziałek gmina będzie czyścić i osuszać podtopione tereny.
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
