Święta to ciężki czas dla karpi. Większość z nas nie wyobraża sobie wigilijnej kolacji bez tej tradycyjnej ryby na stole, ale nierzadko warunki w jakich przechowywane są zwierzęta, pozostawiają wiele do życzenia. Ekolodzy, którzy zebrali się dziś w Warszawie, próbowali przekonać przechodniów, że karp to więcej niż tylko symbol świąt.
Data happeningu jest nieprzypadkowa - 20 grudnia obchodzimy w Polsce Dzień Ryby. Na miejscu był Reporter 24 TO3.
Tych, którzy dali się przekonać do skreślenia karpia z listy światecznich potraw, ekolodzy nie odprawili "z kwitkiem". Przechodniom rozdawali ulotki z hasłem "Bóg się rodzi, karp truchleje" oraz przepisami wegetariańskimi, które mają być alternatywą dla ryb na świątecznym stole.
Podobne happeningi odbyły się równolegle w wielu innych miastach Polski, m.in. Wrocławiu, Szczecinie, Toruniu, Poznaniu i Łodzi.
Kiedy ekolodzy próbują zmienić nawyki ludzi, inni startują w prawdziwych biegach po karpia.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
