Święta to ciężki czas dla karpi. Większość z nas nie wyobraża sobie wigilijnej kolacji bez tej tradycyjnej ryby na stole, ale nierzadko warunki w jakich przechowywane są zwierzęta, pozostawiają wiele do życzenia. Ekolodzy, którzy zebrali się dziś w Warszawie, próbowali przekonać przechodniów, że karp to więcej niż tylko symbol świąt.
Data happeningu jest nieprzypadkowa - 20 grudnia obchodzimy w Polsce Dzień Ryby. Na miejscu był Reporter 24 TO3.
Tych, którzy dali się przekonać do skreślenia karpia z listy światecznich potraw, ekolodzy nie odprawili "z kwitkiem". Przechodniom rozdawali ulotki z hasłem "Bóg się rodzi, karp truchleje" oraz przepisami wegetariańskimi, które mają być alternatywą dla ryb na świątecznym stole.
Podobne happeningi odbyły się równolegle w wielu innych miastach Polski, m.in. Wrocławiu, Szczecinie, Toruniu, Poznaniu i Łodzi.
Kiedy ekolodzy próbują zmienić nawyki ludzi, inni startują w prawdziwych biegach po karpia.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Częściowe zaćmienie Słońca nie było jedynym wyjątkowym zjawiskiem, jakie wystąpiło w środowy wieczór w Polsce. Kilka godzin po tym, jak Księżyc przysłonił część naszej najbliższej gwiazdy, na niebie pojawiły się Perseidy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wyjątkowe zdjęcia i nagrania.
Perseidy 2026. Za nami wyjątkowa "noc spadających gwiazd"
Sędzia zatrzymany przez policję w Gryfinie usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Sąd Najwyższy, na wniosek Prokuratury Krajowej, pozbawił go we wtorek immunitetu i zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.
Sędzia był pijany, jechał autem. Zawieszenie i zarzut
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
