Od kilku dni na budowie Stadionu Narodowego w Warszawie, trwa akcja podnoszenia konstrukcji dachu linowego, wraz z wieńczącą go iglicą - "Big Lift", czyli wielkie unoszenie. Zdjęcia iglicy nad płytą boiska umieścił w swoim profilu Reporter 24 TO3.
Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie stadionnarodowy.pl, w skomplikowanej operacji bierze udział, aż 200 osób. Do górnej części iglicy przymocowane jest 60 specjalnych lin, a w kolejnych etapach jej unoszenia do dolnych części doczepiane są następne.
Docelowo iglica ma się znaleźć na wysokości 30 metrów nad płytą boiska. całą operację można obserwować z domu, podczas wirtualnego spaceru po stadionie. Więcej informacji na tvn24.pl.
Więcej informacji o 100-tonowej iglicy tutaj.
Autor: pś//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Trwa policyjna obława na sprawcę, który dziś przed godziną 10.00 na ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej zastrzelił mężczyznę. Policjantom udało się ustalić tożsamość ofiary - to 44-letni Rosjanin.
Strzały w Białej Podlaskiej, nie żyje jedna osoba. Policja ustaliła tożsamość zastrzelonego
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
