"Aż ciarki człowieka po plecach przechodzą" - pisał wczoraj do redakcji Kontaktu 24 @Jacek, komentując pracę budowlańców przy remoncie jednej z katowickich kamienic. Mężczyźni bez żadnych zabezpieczeń wspinali sie po stromym dachu kilkupiętrowego budynku. Mieli na sobie szelki, ale nie byli przypięci żadnymi linami. Dziś ten sam widok uwieczniła kamera TVN24.
"Pracownicy mają do dyspozycji wszystkie zabezpieczenia, ale zdejmują je na własne ryzyko" - twierdzi kierownik budowy w rozmowie z Reporterem TVN24 Robertem Jałochą.
Jak w rozmowie z TVN24 przyznaje kierownik budowy, może nałożyć na nieodpowiedzialnych budowlańców kary finansowe, ale są one "groszowe". Zamiast tego woli odwoływać się do zdrowego rozsądku swoich pracowników.
Jak widać na filmach nagranych przez internautę Jacka - bezskutecznie.
Internauci i Reporterzy 24 na bieżąco informują nas o podobnych sytuacjach, których byli świadkami. Kilka tygodni temu pisaliśmy o beztrosce szczecińskich robotników, którzy bez żadnych zabezpieczeń wykonywali prace na wysokości. Podobna sytuacja miała miejsce we wrześniu w Limanowej (woj. małopolskie). Czytaj więcej.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie lotu z Punta Cana w Dominikanie do Warszawy poinformowali nas o awarii samolotu, przez którą utknęli na lotnisku. "Ludzie koczują na podłodze z małymi dziećmi" - napisali na Kontakt24. Noc z soboty na niedzielę podróżujący spędzili na lotnisku. Zakwaterowanie zapewniono w niedzielę rano - przekazał rzecznik Polskich Linii Lotniczych Krzysztof Moczulski.
"Koczują na podłodze z małymi dziećmi". Turyści utknęli w Dominikanie
- Źródło:
- Kontakt24, PAP
Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać auto jadące trasą S8 pod prąd. Pan Krystian, który wysłał nam wideo, mówi, że widział kierowcę przed miejscowością Radule (Podlaskie). Na miejsce pojechał patrol policji.
Jechał pod prąd ekspresówką. "Nie wyglądał, jakby coś sobie z tego robił"
W Polkowicach (Dolnośląskie) palił się market spożywczy popularnej sieci. Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej. Dwóch strażaków poślizgnęło się na zamarzniętej wodzie - jeden zwichnął bark, drugi uszkodził kostkę.
Market w ogniu. Dwaj strażacy potrzebowali pomocy medycznej
Poniedziałek przyniósł części kraju marznące opady, na drogach i chodnikach pojawiła się gołoledź. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia i nagrania Polski skutej lodem.
Gołoledź. Polska pod lodem. Wasze zdjęcia i nagrania
Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.
W podwarszawskich Markach autobus miejski zderzył się z autem osobowym. Dwie osoby zostały ranne. Policja podała, że jedna z nich zmarła w szpitalu.
Zderzenie autobusu z samochodem. Ranny pasażer zmarł w szpitalu
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
