Potężny huk usłyszeli w czwartek mieszkańcy okolic miejscowości Czastary (woj. łódzkie). Wszystko za sprawą wojskowego śmigłowca, który wylądował awaryjnie na polu - wśród żniwujących rolników. Na miejsce dotarła redakcja lokalnego portalu tugazeta.pl, od której otrzymaliśmy zdjęcia. Na miejscu był również @Leszek, który poinformował nas w piątek, że maszyna jeszcze stoi na polu.
Informację o awaryjnym lądowaniu wojskowego śmigłowca potwierdziła komenda powiatowa policji w Wieruszowie. "Wczoraj na polach między Józefowem a Czastarami awaryjnie lądował wojskowy śmigłowiec. W jednej z dwóch maszyn lecących nad naszym powiatem doszło do poważnej awarii jednego z silników" - poinformował mł.asp. Radosław Szkudlarek, rzecznik wieruszowskiej policji.
Maszyny wykonywały lot z Wrocławia do Tomaszowa Mazowieckiego. "Lądowanie wojskowego helikoptera spotkało się z dużym zainteresowaniem . Wszystko za sprawą szczęścia, dzięki któremu awaria przerodziła się w atrakcję, a nie w katastrofę" - informuje z kolei portal tugazeta.pl.
W piątek na miejscu zdarzenia był @Leszek. "Wojsko podejmuje próby naprawiania helikoptera na miejscu. Na razie nic z tego nie wyszło, stoi do tej pory. Przy wirniku jest dwóch mechaników" - napisał internauta.
am
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
