Awaria w centrum Warszawy. Zapadła się jezdnia
Nad ranem usunięto awarię wodociągową w centrum Warszawy. W poniedziałek na ul. Koszykowej woda z uszkodzonego przyłącza podmyła drogę, w wyniku czego zapadła się jezdnia. O utrudnieniach redakcję Kontaktu 24 poinformował @Adrian.
"Około godziny 4 usunęliśmy awarię na ulicy Koszykowej. Mieszkańcy czteropiętrowej kamienicy mają już wodę, na drodze nie ma już utrudnień w ruchu" - poinformowała we wtorek rano Marzena Wojewódzka z Wodociągów Warszawskich.
"Na uszkodzonym fragmencie jezdni wykonany został tzw. zabruk prowizoryczny, zaś w najbliższym czasie nawierzchnia zostanie odtworzona za pomocą tego samego materiału, z którego wykonano resztę jezdni" - powiedziała Marzena Wojewódzka i zaznaczyła, że samochody mogą bezpiecznie jeździć ulicą Koszykową.
Jak dodała, prace były prowadzone nocą, aby nie paraliżować miasta. "Ruch wstrzymano po godzinie 22. Wcześniej monitorowaliśmy drogę, aby ewentualnie zamknąć ją, jeśli doszłoby do większych uszkodzeń nawierzchni" - poinformowała.
Podmycie i zapadnięcie jezdni
"Do awarii doszło na ul. Koszykowej, przy przyłączu do budynku numer 59. Znajduje się ono pod drogą. W wyniku podmycia jezdni doszło do jej zapadnięcia" - poinformowała w poniedziałek Marzena Wojewódzka z Wodociągów Warszawskich.
Jak mówiła, samochody i autobusy przejeżdżające tamtędy poruszały się po krawędziach ulicy, wokół miejsca awarii.
Jedna kamienica, budynek czteropiętrowy, na czas awarii została pozbawiona dostępu do wody.
Autor: ak,aka/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
- Dojechaliśmy do przejazdu kolejowego Katowice-Podlesie, kiedy zaczęły migać czerwone światła sygnalizacji. Kierowca busa albo je zignorował, albo ich nie zauważył i jak gdyby nigdy nic, wjechał na przejazd w chwili, gdy zaczął opuszczać się szlaban. Zatrzymał się dosłownie centymetry przed torami - opowiada pani Gabriela, która nagrała zdarzenie.
Autobus pełen pasażerów pod szlabanem. Zbliżał się pociąg. Nagranie
Zima ponownie zawitała do Polski. W kilku regionach kraju występują opady śniegu. Krótkotrwała zawieja pojawiła się także w Warszawie. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia i filmy z zaśnieżonych miejscowości.
Zawieja w Warszawie, biało w Olsztynie. Filmy i zdjęcia
W Nowej Wsi w powiecie suwalskim (Podlaskie) małe dziecko wpadło do przydomowego szamba. Wyciągnęli je rodzice i sąsiedzi. Pomógł też przebywający w okolicy strażak. To on przeprowadził resuscytację krążeniowo-oddechową i przywrócił dziecku funkcje życiowe.
Dziecko wpadło do szamba, uratował je strażak
Pani Ewelina z Grajewa (Podlaskie) drugi rok z rzędu dostała ponad pięć tysięcy złotych dopłaty do ogrzewania 44-metrowego mieszkania w bloku. Twierdzi, że sama grzejniki ma odkręcone na "trójkę", ale mieszkania obu sąsiadów są wychłodzone, co - jak przekonuje - ma wpływ na jej rachunki. Prezes spółdzielni komentuje, że wysokość rachunku zależy w głównej mierze od sposobu użytkowania mieszkania przez daną osobę. Zapowiada jednak, że szykują się zmiany w regulaminie i mieszkańcy, którzy mają zakręcone grzejniki będą płacić więcej niż obecnie. Specjalista z Politechniki Białostockiej wskazuje, że problem rozwiązałoby zamontowanie głowic termostatycznych.
Dostaje olbrzymie rachunki za ogrzewanie, drugi rok z rzędu
Z bólem w klatce piersiowej zgłosił się najpierw do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, a później dostał skierowanie w trybie pilnym do szpitala w Nowym Dworze Mazowieckim. Tam na przyjęcie czekał trzy godziny na SOR. Bezskutecznie. Był już gotowy jechać do innego szpitala, ale w drodze do auta dostał ostrego zawału serca, teraz czeka go długa rehabilitacja. To, czy i gdzie doszło do zaniedbania, sprawdza między innymi Rzecznik Praw Pacjenta.
Trzy godziny czekał na przyjęcie do szpitala, w drodze do auta dostał ostrego zawału
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Matka zawiadomiła policję o tym, że jej syn został zaatakowany przez rówieśników w szkole podstawowej pod Wrocławiem. Jak przekazuje policja, napastnicy - uczniowie tej samej szkoły - użyli "przedmiotu, który mógłby wskazywać na próbę gwałtu". Sprawą zajmuje się sąd rodzinny. Jak poinformował wójt gminy, na której terenie leży szkoła, na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela. W związku z tym zapowiedział złożenie zawiadomienia do rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.
Uczeń zaatakowany w szkole przez rówieśników. "Na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela"
Jechał zygzakiem trasą S8 odbijał się od bariery energochłonnej. Jazda jednego z kierowców zaniepokoiła innego z uczestników ruchu. Pan Marcin nagrał jego sposób jazdy, a następnie zatrzymanie przez policję na zjeździe w kierunku Wielunia. Otrzymaliśmy je od niego za pośrednictwem serwisu Kontakt24.
Jechał zygzakiem trasą S8, miał cztery promile. Nagranie
Podwyższone stężenie bakterii Legionella wykryto w instalacji wodnej Szpitala Specjalistycznego w Jaśle na Podkarpaciu. Jak informuje sanepid, placówka rozpoczęła działania w celu eliminacji bakterii. Nieczynna jest między innymi część pryszniców.
Legionella w podkarpackim szpitalu
Silne trzęsienie ziemi odnotowano w piątek w środkowej części Birmy. Wstrząsy odczuwalne były między innymi w stolicy Tajlandii. Do redakcji Kontaktu24 napisał pan Hubert, który przebywa w Bangkoku. Udało mu się uchwycić na nagraniu moment, na którym widać wodę wylewającą się z basenu na dachu wieżowca. O tym, co działo się w mieście, opowiedzieli także pani Magdalena i pan Artur.
"Zauważyłam, że ściany zaczynają pękać". Relacje Polaków
W jednym z mieszkań w Wąbrzeźnie (woj. kujawsko-pomorskie) doszło do wybuchu gazu. W środku przebywała kobieta, której udało się wyjść o własnych siłach. Nikt nie został poszkodowany. Siła wybuchu była jednak na tyle duża, że z futryn wypadły okna oraz drzwi. Mieszkanie nie nadaje się do zamieszkania. Informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.