Ciężarówka przewróciła się na autostradzie A4 w Katowicach. Do wywrotki doszło na węźle Murckowska, przy zjedzie z autostrady na drogę krajową nr 86. Pojazd przewoził węgiel, a cały ładunek wysypał się na jezdnię. Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy podczas próby podnoszenia ciężarówki, doszło do uszkodzenia dźwigu.
Do wywrotki doszło w środę przed godziną 14 na węźle Murckowska. Samochód przewrócił się na bok, a przewożony ładunek (20 ton węgla) wysypał na jezdnię.
"Obecnie trwa usuwanie miału z jedni i podnoszenie ciężarówki" - mówił w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Jacek Pytel z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.
Utrudnienia do nocy
Kierowca ciężarówki został ranny, trafił do szpitala. Zjazd, przy którym doszło do wywrotki był zablokowany, a na miejscu tworzyły się korki.
Według wstępnych prognoz policjantów, utrudnienia miały potrwać do godziny 19. Działania wydłużyła jednak awaria dźwigu, który miał podnieść ciężarówkę. "Podczas usuwania skutków wypadku doszło do uszkodzenia dźwigu i zerwania lin. Prawdopodobnie trzeba będzie zastosować inny dźwig. To wydłuży działania o kilka godzin" - mówił PAP Jacek Pytel.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl

