Siedem osób, w tym pięcioro dzieci, zostało poszkodowanych i przewiezionych do szpitala na badania po wypadku ukraińskiego autobusu w Fajsławicach (Lubelskie). Pojazd przewrócił się na bok po wjechaniu do rowu. Pierwszą informację, nagrania oraz zdjęcie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Na drodze krajowej numer 17, na odcinku Piaski - Krasnystaw w miejscowości Fajsławice (woj. lubelskie), we wtorek (27 grudnia) przed godziną 13 doszło do przewrócenia się autokaru.
Siedem osób rannych
- Doszło tu do przewrócenia się autobusu na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazdem podróżowało 42 pasażerów, w tym dwóch kierowców. Siedem osób - dwie osoby dorosłe i pięcioro dzieci zostało poszkodowanych i przewiezionych do szpitala na badania - przekazała aspirant Jolanta Babicz z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.
50-letni kierowca autokaru był trzeźwy.
Autor: ms/tok / Źródło: Kontakt 24, tvn24.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
