Autokar wjechał do rowu, są ranni

Materiał użytkownika

Siedem osób, w tym pięcioro dzieci, zostało poszkodowanych i przewiezionych do szpitala na badania po wypadku ukraińskiego autobusu w Fajsławicach (Lubelskie). Pojazd przewrócił się na bok po wjechaniu do rowu. Pierwszą informację, nagrania oraz zdjęcie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Wypadek autobusu, dk 17, Fajsławice
Wypadek autokaru w Fajsławicach

Na drodze krajowej numer 17, na odcinku Piaski - Krasnystaw w miejscowości Fajsławice (woj. lubelskie), we wtorek (27 grudnia) przed godziną 13 doszło do przewrócenia się autokaru.

Czytaj też na tvn24.pl

Siedem osób rannych

- Doszło tu do przewrócenia się autobusu na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazdem podróżowało 42 pasażerów, w tym dwóch kierowców. Siedem osób - dwie osoby dorosłe i pięcioro dzieci zostało poszkodowanych i przewiezionych do szpitala na badania - przekazała aspirant Jolanta Babicz z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.

50-letni kierowca autokaru był trzeźwy.

Autor: ms/tok / Źródło: Kontakt 24, tvn24.pl

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Niecodzienne sytuacje, niebezpieczne zdarzenia, pogodowe armagedony, urzędnicze zaniedbania, skandale czy oszustwa. O wielu z nich dowiedzieliśmy się dzięki wam - Reporterom24. W minionym roku informowaliście nas o sprawach, które być może nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie wasze zdjęcia, wiadomość czy telefon. Na koniec roku przypominamy niektóre z nich i zawsze czekamy na wasze zgłoszenia na Kontakt24.

Zaczęło się od waszej wiadomości. Rok 2025 okiem Kontaktu24

Zaczęło się od waszej wiadomości. Rok 2025 okiem Kontaktu24

Źródło:
Kontakt24

Dwa auta osobowe zderzyły się w Alejach Jerozolimskich. Jedno z nich dachowało. Policja podaje, że kierujący nim mężczyzna był nietrzeźwy.

Zderzył się z innym autem i dachował. Był pijany

Zderzył się z innym autem i dachował. Był pijany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Cieksynie (Mazowsze) wybuchł pożar w domku na działce. Straż pożarna podaje, że spłonęła część poddasza. Nikt nie ucierpiał. Nagranie z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24.

Spłonęło poddasze, pękła też rura i woda zalała parter

Spłonęło poddasze, pękła też rura i woda zalała parter

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pani Małgorzata wraz z sześcioletnią córką utknęła na S7 pod Olsztynkiem. Z Sopotu, z którego wyjechały we wtorek o godzinie 18, jadą do Warszawy. Podobnie jak wielu innych kierowców, noc spędziły w samochodzie. - Nawigacja pokazuje mi do Warszawy jeszcze ponad trzy godziny. To tylko teoria. W praktyce, jeśli dojedziemy po południu, to będzie dobrze - mówiła o 9 rano w rozmowie z tvn24.pl. Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.

O 18 wyjechała z córką z Sopotu, po 12 godzinach była 180 kilometrów przed Warszawą. "Nie wiadomo, co będzie dalej"

O 18 wyjechała z córką z Sopotu, po 12 godzinach była 180 kilometrów przed Warszawą. "Nie wiadomo, co będzie dalej"

Źródło:
tvn24.pl

Przez atak zimy lotnisko w Modlinie wstrzymało wszystkie przyloty i odloty. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak informował, że panowała tam najtrudniejsza sytuacja w kraju. Port lotniczy przekazał, że udało się przywrócić pełną funkcjonalność operacyjną, a wszystkie rejsy są obsługiwane. Jednak nadal są opóźnienia.

"Lotnisko w Modlinie przywróciło pełną funkcjonalność operacyjną". Opóźnienia są nadal

"Lotnisko w Modlinie przywróciło pełną funkcjonalność operacyjną". Opóźnienia są nadal

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Dziennikarz Patryk Michalski opisał na antenie TVN24, jak utknął na ponad trzy godziny w lesie pomiędzy Ostródą a Olsztynkiem. Dzięki pomocy miejscowych udało mu się wybrnąć z trudnej sytuacji.

Śnieg uwięził ich w lesie. Pomogła "ludzka życzliwość"

Śnieg uwięził ich w lesie. Pomogła "ludzka życzliwość"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, TVN24

We wtorek doszło do dużej awarii ciepłowniczej na Pradze Północ. Przerwa w dostawie ogrzewania dotyczyła aż 126 adresów. Ciepło wróciło w środę w godzinach popołudniowych.

Ponad 120 budynków na Pradze nie miało ogrzewania

Ponad 120 budynków na Pradze nie miało ogrzewania

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Straż Ochrony Kolei zatrzymała czterech nastolatków w wieku od 13 do 16 lat, którzy rzucali niewielkimi petardami w pobliżu stacji PKP w Szczecinie. Na miejsce wezwano opiekunów chłopców.

Rzucali fajerwerkami koło stacji kolejowej. Czterech nastolatków zatrzymanych

Rzucali fajerwerkami koło stacji kolejowej. Czterech nastolatków zatrzymanych

Źródło:
TVN24

Dwa duże psy w typie husky wbiegły na zamarznięty zbiornik na Polu Mokotowskim. Jak twierdzą świadkowie, były bez opieki i zagryzały kaczki. Właścicielka miała pojawić się na miejscu, dopiero gdy przyjechała policja. - Zostawiła dwa duże psy bez smyczy i bez opieki - mówi nam pani Ewa, mieszkanka Warszawy.

"Wbiegły na taflę lodu pokrywającą zbiornik i zagryzły ptaki"

"Wbiegły na taflę lodu pokrywającą zbiornik i zagryzły ptaki"

Źródło:
Kontakt24

Pasażerka lecąca przed świętami z Warszawy do Londynu zgłosiła policji na Okęciu kradzież biżuterii. Kobieta twierdzi, że z bagażu rejestrowanego zabezpieczonego kodem zginęły naszyjnik, kolczyki i bransoletka warte 15 tysięcy złotych.

Z bagażu rejestrowanego zginęła biżuteria. Sprawę bada policja

Z bagażu rejestrowanego zginęła biżuteria. Sprawę bada policja

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Silny wiatr zniósł paralotniarza, który utknął na drzewie w miejscowości Dębina (województwo pomorskie). Mężczyźnie pomogli strażacy.

Zniósł go silny wiatr. Paralotniarz utknął na drzewie

Zniósł go silny wiatr. Paralotniarz utknął na drzewie

Źródło:
TVN24

W nocy z piątku na sobotę doszło do pożaru kontenerów przy ulicy Bakalarskiej. Akcja gaśnicza trwała pięć godzin i uczestniczyło w niej prawie 50 strażaków. Policja poinformowała o zatrzymaniu 36-latka "mogącego mieć związek z pożarem".

W nocy spaliły się kontenery. Policja zatrzymała 36-latka

W nocy spaliły się kontenery. Policja zatrzymała 36-latka

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pociąg relacji Przemyśl Główny - Świnoujście został zatrzymany i cofnięty do stacji Rudziniec Gliwicki. Wszystko przez pęknięcie szyny na torze. Składem podróżowało 400 pasażerów.

Pęknięcie szyny. Pociąg cofa się do poprzedniej stacji, w środku 400 pasażerów

Pęknięcie szyny. Pociąg cofa się do poprzedniej stacji, w środku 400 pasażerów

Źródło:
TVN24, PAP