Autobusy wpadały na siebie. "Jak domino"
Dwie osoby ranne i trzy uszkodzone autobusy - to bilans wypadku, do którego doszło w niedzielny poranek na skrzyżowaniu ul. Górczewskiej i Powstańców Ślaskich w Warszawie. Jeden z autobusów najechał na tył drugiego, a ten z kolei uderzył w następny. Zdjęcia zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 robczyk. Do wypadku doszło o godzinie 6.30. Według relacji służb, autobusy wpadały na siebie niczym kostki domina. "Dwa z nich stały na jednym z pasów, wtedy trzeci najechał na tył środkowego, a ten uderzył w pierwszego" – wyjaśniał w rozmowie z tvnwarszawa.pl, Mariusz Mrozek z biura prasowego stołecznej policji.
W wyniku wypadku ucierpiały dwie osoby ze środkowego autobusu. Jak poinformował Mrozek - zostały przewiezione do szpitala. Zobacz na tvnwarszawa.pl
Autor: kde//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
