Autobus miejski stanął w płomieniach na ul. Kartuskiej w Gdańsku. Kierowca zatrzymał pojazd, poprosił pasażerów o wyjście i próbował ugasić ogień. Mimo pomocy strażaków, autobus spłonął całkowicie. Film zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta o nicku @luk_15.
Do pożaru autobusu miejskiego doszło ok. godz. 13.40 na ul. Kartuskiej, za obwodnicą Gdańska w kierunku Kartuz.
"W czasie jazdy kierowca zauważył, że coś się dzieje. Zatrzymał się na przystanku i poprosił ludzi o wyjście. Próbował sam ugasić pożar za pomocą gaśnic, ale bez skutku. Gdy straż przyjechała na miejsce, autobus był cały w ogniu" - powiedział w rozmowie z redakcją bryg. Jakub Zambrzycki, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Gdańsku.
Jak dodał, ul. Kartuska jest jednym z najbardziej oddalonych punktów miasta, dlatego straż przyjechała na miejsce dopiero po 12 minutach.
Nikt nie został poszkodowany
"Pojazd spłonął całkowicie, ale w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń" - poinformował bryg. Zambrzycki
Jak powiedział, przyczyną pożaru była prawdopodobnie usterka techniczna.
Autor: aka//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
Oglądał mecz, kiedy doszło do eksplozji w Monako. Pan Daniel: aż zadrżała ziemia
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
Zalane szpitale i centrum handlowe, uszkodzone dachy. Skutki burz
Dwie osoby zostały poszkodowane w pożarze mieszkania w Radomiu. Straż pożarna relacjonuje, że płomienie wydostały się z lokalu na dach i elewację bloku. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie z akcji gaśniczej.
Dwie osoby ranne po pożarze. Zniszczone dach i elewacja bloku
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Burze rozszalały się nad Polską w niedzielę wieczorem oraz w nocy. Największe szkody wywołały na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce. Dużo pracy mieli również strażacy na Warmii i Mazurach. Materiały obrazujące skutki załamania pogody otrzymaliśmy na Kontakt24.
Drzewa na samochodach i zerwane dachy. Bilans burz
Pan Bogusław jeździ karetką z pacjentami oczekującymi na przeszczep od ponad dwudziestu lat. Przesłał nam nagranie, jak na autostradzie A1 na wysokości Częstochowy, kierowca lawety przez długi czas nie zjeżdżał mu z drogi, mimo tego, że karetka miała włączone sygnały dźwiękowe i świetlne.
