Autobus miejski skosił wiaty przystankowe
Autobus miejski staranował wiaty przystankowe i latarnię na osiedlu Rokitnica w Zabrzu (woj. śląskie). Pojazd zatrzymał się tuż przed stawem. Jak mówił kierowca, w autobusie doszło do awarii skrzyni biegów. Zdjęcie zamieścił w serwisie Kontaktu 24 Reporter 24 o nicku darnel.
Do zdarzenia doszło około godziny 18. "Autobus miejski linii 20, wjeżdżając na przystanek przy ul. Krakowskiej na osiedlu Rokitnica, staranował dwie wiaty przystankowe i uszkodził latarnię. Jak tłumaczył kierowca, w pojeździe doszło do awarii skrzyni biegów" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 asp. szt. Marek Wypych, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
Jak dodał, autobus zatrzymał się w pobliskich zaroślach. "To cud, że autobus nie wjechał do pobliskiego stawu" - powiedział oficer prasowy.
"Wyglądało niebezpiecznie"
"Zdarzenie wyglądało bardzo niebezpiecznie, jednak nikomu nic się nie stało" - poinformował asp. szt. Wypych i dodał, że przystanek, na którym doszło do kolizji, jest rozległy i zawsze jest na nim dużo ludzi. Policja bada okoliczności zdarzenia.
Autor: aka/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
