Auto zawisło na moście. Kierowca spadł
Mercedes zawisł na barierce Mostu Pionierów w Szczecinie. Kierowca, który próbował samodzielnie wydostać się z auta, spadł na dół. Film z miejsca wypadku zamieściła w serwisie Kontaktu 24 kiniusia288.
Do wypadku doszło około godziny 19:00.
Osobowy Mercedes-taksówka, najprawdopodobniej z powodu trudnych warunków atmosferycznych, wypadł z trasy i zawisł na barierce między przeciwległymi pasami ruchu.
"Kierujący chciał wyjść z samochodu. Niestety, auto było tak zawieszone, że mężczyzna spadł na trasę biegnącą pod mostem" - powiedział w rozmowie redakcją Kontaktu 24 st. sierż. Łukasz Famulski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Na szczęście w tym momencie nie nadjeżdżał żaden samochód. "Poszkodowany został natychmiast przewieziony do szpitala. Jego stan nie jest znany" - dodał policjant.
Samochód nie spadł na dół. "Pojazd udało zatrzymać się na moście. Auto zostało odholowane" - powiedział st. sierż. Łukasz Famulski.
eg//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
