Auto w ogniu. Pożar wybuchł w trakcie jazdy
Niemal doszczętnie spłonął samochód osobowy, w którym podczas jazdy pojawił się ogień. Do pożaru doszło na osiedlu Zabobrze w Jeleniej Górze (woj. dolnośląskie). Informację i wideo na Kontakt 24 nadesłał Reporter 24 o nicku lukplo.
"Zgłoszenie o pożarze na ul. Kiepury dostaliśmy o godzinie 10.28. Płonął volkswagen polo, którym jechał starszy mężczyzna" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 st. kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.
Jak zaznaczył, kierowca w trakcie jazdy zorientował się, że samochód się pali, zjechał na pobocze i opuścił pojazd. Nie odniósł żadnych obrażeń.
"Samochód spłonął niemal całkowicie. Pożar gasiło pięciu strażaków, nie było utrudnień w ruchu" - relacjonował rzecznik straży. Przyczyna pożaru nie jest ustalona.
Nieczynne hydranty
St. kpt. Ciosk poinformował także, że tuż po zakończeniu akcji strażacy chcieli uzupełnić zapas wody z pobliskich hydrantów, ale nie były one czynne. Strażak dodał, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, ponieważ zasuwy zamykane są jedynie w czasie awarii.
"Na miejsce przyjechali pracownicy miejskich wodociągów i odsunęli zasuwy" - dodał st. kpt. Ciosk.
Autor: aka//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
