Kierowca BMW podczas skrętu w lewo nie ustąpił pierwszeństwa i zderzył się z tramwajem na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II z Ogrodową w Warszawie. Tramwaje przez kilkadziesiąt minut nie kursowały trasą w kierunku Metra Młociny. Zdjęcia z miejsca kolizji otrzymaliśmy od naszych internautów.
"Informację o kolizji na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Ogrodowej dostaliśmy o godzinie 14.48. Tramwaj linii 17 jadący w kierunku Metra Młociny zderzył się z samochodem osobowym marki BMW" - poinformował nas Michał Powałka, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich.
Jak dodał Powałka, kierowca - obywatel Włoch - chciał skręcić w lewo na przejeździe i nie ustąpił pierwszeństwa tramwajowi. Podpisał także oświadczenie, w którym uznał swoją winę.
Na trasie przez kilkadziesiąt minut nie kursowały tramwaje. Nikomu nic się nie stało.
Autor: aw//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
Pędził pod prąd ekspresówką. Nagranie
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".
