Dwa samochody osobowe zderzyły się na rondzie Unii Europejskiej na warszawskim Mokotowie. Jedno z nich dachowało. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do wypadku doszło chwilę po godzinie 13.
- W zderzeniu brały udział dwa mercedesy. Jeden z nich przewrócił się na dach - przekazała Małgorzata Wersocka z Komendy Stołecznej Policji.
Na miejscu zjawiła się straż pożarna, policja i pogotowie ratunkowe.
- Autem, które dachowało, podróżowały dwie osoby. Obie były przytomne i o własnych siłach opuściły pojazd. Trafiły pod opiekę ratowników medycznych - relacjonował Grzegorz Trzeciak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
Kierowca auta, które dachowało, trafił do szpitala.
Autor: kk/mś / Źródło: TVN Warszawa
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W stacji transformatorowej przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi doszło do wybuchu. - Stało się to sekundę, może dwie, po tym, jak obok przeszła moja synowa z dzieckiem w wózku - powiedział pan Tomasz, teść kobiety.
Kierowca Renault wjechał autem w barierki przy przystanku tramwajowym na Placu Szembeka. Okazało się, że był pijany. Wydmuchał 1,5 promila.
Wbił się samochodem w barierki przy przystanku. Wydmuchał 1,5 promila
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Nietypowe odwiedziny w sklepie z odzieżą w miejscowości Niemcz (woj. kujawsko-pomorskie). W butiku pojawiła się sarna. Zwierzę dostało się do lokalu przez tylne drzwi i przez około minutę biegało po sklepie, zanim wybiegło tą samą drogą. Informację i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nietypowy gość w sklepie. "Miotała się, przewracając i rozbijając rzeczy"
- Źródło:
- tvn24.pl
Strażacy walczą z ogromnym pożarem na Lubelszczyźnie. Samolot, który brał udział w akcji gaśniczej rozbił się, a jego pilot zginął. Dromader startował z Warszawy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy ostatnie zdjęcia maszyny wyruszającej z lotniska na Bemowie.
Wystartował z Warszawy, rozbił się pod Biłgorajem. Ostatnie zdjęcia
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
