Autem po chodniku, by nie stać w korku
Ten kierowca chyba był wyjątkowo niecierpliwy. Zamiast poczekać w korku na kaliskim skrzyżowaniu, postanowił pojechać alternatywną drogą... po chodniku. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Nietypowy manewr na skrzyżowaniu ulic Ułańskiej i Fabrycznej miał miejsce 11 maja po godzinie 15.
Na nagraniu, które otrzymaliśmy na Kontakt 24, widać, jak jeden z kierowców wymija czekające do skrętu w lewo auta i chodnikiem wjeżdża w przeciwległą ulicę. Zupełnie jakby było to naturalne rozwiązanie.
- Ten samochód wcześniej stał przy paczkomacie. Kiedy przejeżdżałem obok niego, akurat ruszał - relacjonował pan Krzysztof, autor nagrania. – Później, zamiast włączyć się do ruchu, ominął samochody czekające do skrętu, wjeżdżając na chodnik i z niego wjechał w ulicę Fabryczną – mówił. Podobno w tym miejscu często tworzą się kolejki aut do skrętu, ale przyznał, że wcześniej nie zdarzyło mu się zaobserwować podobnej sytuacji. – Sprawy nie zgłosiłem na policję, ale nie jest wykluczone, że to zrobię – powiedział.
Autor: aa/gp / Źródło: TVN24/Kontakt24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Kobieta i mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała trafili do szpitala. Wszystko przez małżeńską kłótnię, do której doszło w Toruniu w zakładzie usługowym. Na miejscu interweniowała policja. Informację otrzymaliśmy od Czytelnika na Kontakt24.
Kłótnia małżeńska w zakładzie usługowym. Mąż i żona w szpitalu
- Źródło:
- tvn24, Kontakt24
Dostaną ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy oraz należne odprawy. Nie mogą jednak liczyć na rozwiązanie umów o pracę z okresem wypowiedzenia i otrzymanie w związku z tym trzykrotności pensji. Taki kompromis zawarł dyrektor huty szkła w Białymstoku z pracowniami, którzy nie chcą przenosić się do Pieńska na Dolnym Śląsku. Prezes zobowiązał się wypłacić świadczenia do 10 maja. Związki zawodowe będą pilnować, żeby rzeczywiście to nastąpiło.
Huta przenosi się na drugi koniec Polski. Jest porozumienie z tymi, którzy zostają
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
