Autem po chodniku, by nie stać w korku
Ten kierowca chyba był wyjątkowo niecierpliwy. Zamiast poczekać w korku na kaliskim skrzyżowaniu, postanowił pojechać alternatywną drogą... po chodniku. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Nietypowy manewr na skrzyżowaniu ulic Ułańskiej i Fabrycznej miał miejsce 11 maja po godzinie 15.
Na nagraniu, które otrzymaliśmy na Kontakt 24, widać, jak jeden z kierowców wymija czekające do skrętu w lewo auta i chodnikiem wjeżdża w przeciwległą ulicę. Zupełnie jakby było to naturalne rozwiązanie.
- Ten samochód wcześniej stał przy paczkomacie. Kiedy przejeżdżałem obok niego, akurat ruszał - relacjonował pan Krzysztof, autor nagrania. – Później, zamiast włączyć się do ruchu, ominął samochody czekające do skrętu, wjeżdżając na chodnik i z niego wjechał w ulicę Fabryczną – mówił. Podobno w tym miejscu często tworzą się kolejki aut do skrętu, ale przyznał, że wcześniej nie zdarzyło mu się zaobserwować podobnej sytuacji. – Sprawy nie zgłosiłem na policję, ale nie jest wykluczone, że to zrobię – powiedział.
Autor: aa/gp / Źródło: TVN24/Kontakt24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
