Policja w Jeleniej Górze (woj. dolnośląskie) poszukuje właściciela Audi A6, znalezionego w poniedziałek w potoku na trasie Karpacz-Jelenia Góra. Samochód był przewrócony na bok, kierowcy nie było w pobliżu. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 @fot.
"Samochód leżał w takim miejscu, że na pierwszy rzut oka nie był widoczny. Był zamknięty. Tajemnicze zdarzenie miało miejsce na drodze Jelenia Góra-Karpacz" - napisał internauta.
Policja poszukuje właściciela
Bogumił Kotowski z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze potwierdził informacje internauty.
"Ustalamy właściciela pojazdu oraz osobę, która się nim poruszała. Informacja o samochodzie została zgłoszona przez kobietę, która przechodziła obok potoku około godziny 11. Jednak do zdarzenia na pewno nie doszło dzisiaj" - w poniedziałek poinformował oficer prasowy.
W samochodzie nie było śladów krwi ani uszkodzeń sugerujących, że mogło dojść do wypadku. Policja ustala, co się stało, dlaczego kierowca porzucił auto.
Jak dodał Bogumił Kotowski, kierowca powinien zgłosić zdarzenie, chociażby ze względu na ryzyko zanieczyszczenia rzeki. Jeśli do niego doszło, zostanie ukarany.
Autor: ak/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
