Ameryka zaatakowana przez burze śnieżne
Gwałtowne burze śnieżne pożegnały święta na Wschodnim Wybrzeżu USA. Mocno zasypało stan New Jersey i miasto Nowy Jork. Zdjęcia i filmy pokazujące atak zimy przesłali nasi zagraniczni korespondenci na Kontakt 24.
Atak zimy przyniósł poważne problemy komunikacyjne mieszkańcom wschodnich stanów. Z powodu ogromnych opadów śniegu unieruchomione są drogi i lotniska w Waszyngtonie, Bostonie i Nowym Jorku. Odwołano ponad tysiąc lotów wewnątrz USA i kilkadziesiąt na trasach transatlantyckich. Nie kursują również pociągi.
Sytuacja poprawić ma się dopiero od najbliższego wtorku. W Filadelfii, co zdarza się bardzo rzadko, z powodu obfitych opadów śniegu, przechodzących w burzę śnieżną, odwołano mecz futbolu amerykańskiego ligi NFL.
Pługi na ulice
W Waszyngtonie zmobilizowano 200 pługów z solą. Pełna flota czeka w pogotowiu także w Nowym Jorku i Bostonie. Lokalne władze apelują do mieszkańców, aby w miarę możliwości zrezygnowali z podróżowania.
Najgorzej jest w Nowym Jorku. Pokrywa śnieżna wynosi tam już 60 cm, a wiatr dochodzi do ponad 80 kilometrów na godzinę.
Autor: eg//ŁUD,tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na trasie S2 doszło do pożaru samochodu typu bus. Tunel POW w kierunku Terespola był zamknięty. Utworzył się długi korek.
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
