Alarm bombowy w samolocie z Katowic do Aten
W samolocie lecącym w niedzielę z Katowic do Aten zgłoszono alarm bombowy. Maszyna doleciała do stolicy Grecji w asyście samolotów wojskowych i wylądowała na tamtejszym lotnisku międzynarodowym - przekazała agencja dpa. Samolot leciał z ponad 190 osobami na pokładzie. Zdjęcia i nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Samolot linii Ryanair lecący z Katowic do Aten, w którym zgłoszono alarm bombowy, wylądował bezpiecznie w greckiej stolicy w asyście greckich myśliwców. Wcześniej pilot poinformował o zagrożeniu bombowym - przekazała agencja dpa.
Greckie samoloty bojowe zostały wysłane, aby eskortować samolot z ponad 190 osobami na pokładzie po zgłoszeniu alarmu bombowego - podała agencja AFP za źródłem w greckim resorcie obrony.
"Wszyscy ludzie mają się dobrze i są bezpieczni"
- Wszyscy ludzie mają się dobrze i są bezpieczni - powiedziała rzeczniczka lotniska w stolicy Grecji Elena Dimopoulou, którą cytuje agencja dpa.
"Pasażerowie byli wypuszczani pojedynczo, od ostatnich rzędów. Wszystkie bagaże kazano pozostawić na płycie lotniska" - napisała na Kontakt 24 Aleksandra, jedna z pasażerek.
Specjalne jednostki policji przeszukały samolot i bagaże.
Autor: ks/kg / Źródło: tvn24.pl, Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
