86 granatów na budowie garażu dla księdza
Saperzy wywieźli 86 granatów moździerzowych z okresu II wojny światowej, na które natrafił operator koparki podczas budowy garażu dla księdza w Polnicy (woj. pomorskie). Na czas akcji ewakuowano pobliskie budynki. O niebezpiecznym znalezisku poinformował nas internauta.
Akcja zakończyła się po północy. Jak poinformował nas dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie, saperzy wywieźli 86 granatów moździerzowych pochodzących z okresu II wojny światowej.
Na granaty natrafił w czwartek około godz. 17 operator koparki, który przygotowywał teren pod budowę garażu dla księdza.
Jak mówił wczoraj asp. Sławomir Gradek, rzecznik człuchowskiej policji, gdy tylko operator zobaczył niewybuchy, przestał kopać i poinformował policję.
Ewakuacja budynków
Na czas akcji ewakuowano pobliskie domy, a ich mieszkańcy udali się do rodzin. Jak powiedział nam dyżurny, nie ma już żadnego zagrożenia i mieszkańcy mogą wrócić do sowich domów.
Autor: ak,js/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
