30 milionów kalorii w jednej tabliczce
Waży prawie sześć ton, ma cztery metry długości i tyle samo szerokości, a nad jej powstaniem pracowało blisko 50 osób. W angielskim hrabstwie Derbyshire, z okazji stulecia zakładu firmy cukierniczej Thorntons, wykonano największą czekoladę na świecie. Jej zdjęcia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 @Remy.
Olbrzymią formę, umieszczoną w namiocie na parkingu fabryki w Somercotes w Wielkiej Brytanii, wolontariusze wiadrami ponad 10 godzin wypełniali masą czekoladową. Gigantyczna tabliczka mierzy cztery na cztery metry, waży dokładnie 5,8 tony i jest największą czekoladą na świecie. Księga rekordów Guinnessa potwierdziła, że pobito rekord w tej kategorii z września. Ostatni czekoladowy wyczyn należał do Amerykanów (ich wyrób ważył 5,5 tony).
Firma cukiernicza Thorntons założona została w 1911 roku Sheffield, gdzie powstał pierwszy sklep ze słodyczami tej firmy. Dziś jest największym niezależnym od międzynarodowych sieci producentem czekolady w Wielkiej Brytanii.
Jak podaje firma Thorntons, czekolada gigant zostanie porąbana i trafi na półki sklepowe, a dochód z jej sprzedaży zostanie przeznaczony na cele charytatywne.
Autor: am//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
