2,5-letni chłopiec wpadł do szamba na terenie prywatnej posesji w miejscowości Święcice (woj. mazowieckie). Dziecko trafiło do szpitala. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku. Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do wypadku na jednej z posesji w Święcicach (gm. Ożarów Mazowiecki) doszło w czwartek rano. Jak poinformowała nas podkom. Iwona Jurkiewicz z zespołu prasowego stołecznej policji, 2,5-letni chłopiec został szybko wyciągnięty z szamba.
Nadkom. Ewelina Gromek-Oćwieja z policji w Starych Babicach dodała, że wpadającego chłopca widział jego ojciec i w porę zareagował.
Dziecko w szpitalu
2,5-latek trafił do szpitala na badania. "Jego życiu i zdrowiu nic nie zagraża" - powiedziała rzeczniczka.
Na miejscu są policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności wypadku. Powiadomiony został również prokurator. Służby sprawdzają m.in. czy szambo było dobrze zabezpieczone. Jak powiedziała nadkom. Gromek-Oćwieja, ojciec dziecka był trzeźwy.
Autor: js//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".