19-latek uderzył w radiowóz. "Miał czerwone"
19-letni kierowca w niedzielę rano doprowadził do kolizji w centrum Łodzi. Nastolatek kierujący osobowym Seatem wjechał na skrzyżowanie na czerownym świetle i zderzył się z radiowozem - informuje policja. Ten z kolei odbił się i uderzył w jadący sąsiednim pasem pojazd straży miejskiej. Nastolatek i kierowca radiowozu trafili do szpitala. Efekty kolizji uchwycił w swoim obiektywie @jam, który zamieścił zdjęcia w serwisie Kontaktu 24.
Informację o kolizji potwierdził Radosław Gwis w Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. "19-latek kierujący osobowym Seatem zjeżdżał na skrzyżowaniu z ulicy Sienkiewicza na ulicę Nawrot. Próbował wykonać manewr skrętu i zderzył się z radiowozem. Ten z kolei odbił się i uszkodził pojazd straży miejskiej. Wozy służb poruszały się po ulicy Nawrot na zielonym świetle" - tłumaczy przebieg zdarzenia Gwis. I zaznacza, że obydwie ulice są jednokierunkowe.
Do szpitala na badania przewieziono kierowcę radiowozu, oraz kierowcę Seata. "Na miejscu w dalszym ciągu pracują służby, aby jak najszybciej usunąć utrudnienia na skrzyżowaniu" - tłumaczy Gwis. Dodaje również, że wszyscy kierowcy byli trzeźwy.
Autor: aj//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W niedzielę rano na warszawskiej Białołęce policjanci zostali wezwani do awanturującego się mężczyzny. Interwencja zakończyła się reanimacją 37-latka, który został przewieziony do szpitala. Tam zmarł.
Dwa wezwania na policję. "W trakcie obezwładniania stracił przytomność". 37-latek nie żyje
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Gęsty dym unosił się w niedzielę nad Charnowem pod Ustką (Pomorskie). To skutek wielkiego pożaru zakładu produkującego aerozole. Po całodziennej, trudnej akcji strażacy podali, że pożar został zlokalizowany, a ogień się nie rozprzestrzenia. Dogaszanie może potrwać do rana.
Wielki pożar fabryki aerozoli na Pomorzu. Trudna akcja strażaków
- Źródło:
- tvn24.pl, PAP
Na drodze ekspresowej S6 za węzłem Płoty doszło do groźnego wypadku. Samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas, uderzył w bariery i dachował. W aucie podróżowały cztery osoby, wszystkie trafiły do szpitali. Zdjęcia z wypadku dostaliśmy na Kontakt24.
Wypadek na S6. Auto przebiło bariery i dachowało, cztery osoby w szpitalach
W Alei Stanów Zjednoczonych w płomieniach stanął autobus miejski linii 411. Nad Warszawą unosiły się kłęby czarnego dymu. Nie ma osób poszkodowanych.
Autobus w płomieniach i ogromny słup dymu. Nagranie z Warszawy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
