11 rannych w zderzeniu busa z radiowozem
11 osób, w tym trzech policjantów, zostało rannych w zderzeniu busa i nieoznakowanego radiowozu w miejscowości Obroki (woj. lubelskie). Droga krajowa nr 19 była zablokowana. Informację otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty.
Do wypadku doszło przed godz. 6 na odcinku Kraśnik-Lublin. "Według wstępnych ustaleń, policjanci, którzy pojechali na czynności nieoznakowanym radiowozem, skręcali na skrzyżowaniu w lewo. Kierowca busa marki mercedes podjął manewr wyprzedzania i doszło do zderzenia" - powiedziała Elżbieta Stanisławek z policji w Kraśniku.
Jak dodała, jedenaście osób, w tym trzech policjantów, zostało rannych. Początkowo służby informowały o ośmiu poszkodowanych osobach. Wszystkie trafiły do szpitala. Jak powiedział podinsp. Andrzej Stańko, dwie osoby są w ciężkim stanie, pozostałe na obserwacji.
Droga krajowa nr 19 na tym odcinku była zablokowana, później ruch odbywał się wahadłowo. Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, utrudnienia zakończyły się około godz. 11.30.
Autor: js/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły także ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.