Nieuczciwe klauzule, brak kontaktu. Dałeś się złapać? Prawnik radzi, co robić

Prawnik uspokaja klientów

"To jakby hipermarket żądał 150 złotych za użycie wózka, albo za wejście na teren sklepu" - porównał działalność serwisu 3czekolady.pl, 3cukierki.pl i 3pierniki.pl Jakub Dziekciowski, prawnik ze Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. O budzących wątpliwości praktykach serwisu poinformowali nas klienci, którzy zamiast darmowego koszyka słodyczy zostali zobowiązani do płacenia abonamentu w wysokości 149 zł.

Prawnik uspokaja klientów

Ponad 300 osób liczy grupa "Wykiwani przez kosz słodyczy" utworzona na portalu społecznościowym przez klientów sklepu 3czekolady.pl, który również pojawił się pod nazwą 3pierniki.pl i 3cukierki.pl. Jak napisali na Kontakt 24, skuszeni "darmowym" prezentem, zostali wprowadzeni przez firmę w błąd i obciążeni miesięcznym abonamentem w wysokości 149 zł. Klienci próbowali wypowiedzieć umowę i usunąć konto, ale jak twierdzą, z firmą nie ma żadnego kontaktu.

"Tak naprawdę to też nie jest sklep, gdzie mogę sobie kupić te czekolady, dlatego, że w regulaminie okazało się, że to jest tylko złożenie oferty, tzn. że ja mogę chcieć kupić te czekolady, ale nie muszę ich również otrzymać" - tłumaczyła jedna z poszkodowanych.

O prawną ocenę regulaminu, który jest wiążący dla klientów serwisu, poprosiliśmy Jakuba Dziekciowskiego, prawnika ze Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. W jego ocenie regulamin sklepu zawiera klauzule abuzywne, czyli niedozwolone, które nie zostały z konsumentem uzgodnione indywidualnie oraz kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający jego interesy.

"Nie wiadomo, co spółka oferuje"

Pierwszą wątpliwość prawnika budzi paragraf 2 regulaminu, który, mimo wielu zawiłych podpunktów, nie precyzuje ani oferowanych przez spółkę produktów ani usługi. "Z regulaminu wynika, że na spółce nie ciążą żadne obowiązki w związku z zawartą między nią a konsumentem umową" - wyliczał prawnik.

Jak dodał Dziekciowski, regulamin łamie art. 6 Ustawy o Przeciwdziałaniu Nieuczciwym Praktykom Rynkowym, ponieważ narusza obowiązek rzetelnego poinformowania konsumenta o oferowanym produkcie czy usłudze. Punkt pierwszy tego artykułu mówi: "praktykę rynkową uznaje się za zaniechanie wprowadzające w błąd, jeżeli pomija istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy i tym samym powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął".

Niedozwolone klauzule

Z kolei 3 paragraf regulaminu serwisu, który odnosi się do postanowień związanych z zawarciem umowy między firmą a konsumentem, narusza art. 385 indeks 1 Kodeksu Cywilnego. "Narusza zasadę ekwiwalentności - konsument musi płacić abonament, jednak sklep zastrzega sobie, że może, ale nie musi, wysłać klientowi zamówione produkty" - wyjaśnił Dziekciowski.

Jak mówił prawnik, zasada ekwiwalentności dotyczy umowy, gdzie obowiązek świadczeń ciąży po obu stronach. W tego rodzaju umowach każda ze stron jest dłużnikiem i wierzycielem drugiej, zaś świadczenie każdej stanowi równoważnik (ekwiwalent) tego, co sama otrzymuje.

Jak przytacza prawnik, art. 385 z indeksem 1 brzmi następująco: "Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

Utrudniony kontakt ze spółką

Serwis 3czekolady.pl, jest prowadzony przez spółkę z siedzibą na Cyprze. Na stronie internetowej w formularzu kontaktowym widnieje, co prawda, warszawski adres, jednak znajduje się pod nim hotel, który nie ma żadnego związku ze sprawą.

"Numer podany na stronie 3czekolady.pl milczy albo zgłasza się automatyczna sekretarka mówiąca po angielsku, na wiadomości przesyłane za pomocą formularza nie ma żadnych odpowiedzi, pod zamieszczonym warszawskim adresem znajduje się hotel, który z firmą nie ma nic wspólnego, a cypryjskim - kancelaria adwokacka" - pisali w mailach do naszej redakcji internauci.

Jak wyjaśnił Dziekciowski, utrudniony kontakt ze spółką to kolejna naruszająca prawo praktyka tzw. bariera pozaumowna.

Co zrobić, gdy zawarłeś umowę?

"Należy wypowiedzieć spółce umowę drogą mailową. Jeżeli to nie pomoże, należy powołać się na art. 385 Kodeksu Cywilnego oraz na art. 6 Ustawy o Przeciwdziałaniu Nieuczciwym Praktykom Rynkowym" - wyjaśnił prawnik i dodał, że klienci w takiej sytuacji nie są zobowiązani do wnoszenia żadnej opłaty.

Podobnego zdania jest Longina Kaczmarek, Rzecznik Konsumentów w Szczecinie. "Radzimy, żeby nie płacić, odstąpić od umowy i czekać co będzie dalej" - mówi o dodaje: "Według mojej znajomości i wiedzy nic nie powinno się dalej z tym zdarzyć".

Poprosiliśmy Jakuba Dziekciowskiego, aby odniósł się również do zawartego w regulaminie paragrafu 13 punktu 15, który mówi: "strony dopuszczają możliwość dochodzenia wzajemnych roszczeń przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie (w trybie tzw. Elektronicznego Postępowania Upominawczego)". W ocenie Dziekciowskiego, jeżeli spółka skierowałaby taką sprawę do elektronicznego sądu, to konsument nie miałby żadnego problemu z wygraniem procesu.

Jeżeli mimo wypowiedzenia umowy oraz powołania się na stosowne ustawy spółka nękałaby konsumenta, o pomoc należy zwrócić się do Stowarzyszenia Konsumentów Polskich bądź do Federacji Konsumentów.

O tym, jak się nie dać oszukać kupując przez internet czytaj także na tvn24.pl

Autor: aolsz/ja

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

W Nowej Wsi w powiecie suwalskim (Podlaskie) małe dziecko wpadło do przydomowego szamba. Wyciągnęli je rodzice i sąsiedzi. Pomógł też przebywający w okolicy strażak. To on przeprowadził resuscytację krążeniowo-oddechową i przywrócił dziecku funkcje życiowe. 

Dziecko wpadło do szamba, uratował je strażak

Dziecko wpadło do szamba, uratował je strażak

Źródło:
tvn24.pl. Kontakt24

Elbląscy strażacy zostali wezwani do powalonego drzewa na jednym z dziedzińców. Konar zniszczył dwa auta, nikt nie został poszkodowany. Ustalane są przyczyny osunięcia się drzewa, wykluczono już czynniki atmosferyczne.

Drzewo przewróciło się na parkingu. Zniszczone auta

Drzewo przewróciło się na parkingu. Zniszczone auta

Źródło:
tvn24.pl

Pani Ewelina z Grajewa (Podlaskie) drugi rok z rzędu dostała ponad pięć tysięcy złotych dopłaty do ogrzewania 44-metrowego mieszkania w bloku. Twierdzi, że sama grzejniki ma odkręcone na "trójkę", ale mieszkania obu sąsiadów są wychłodzone, co - jak przekonuje - ma wpływ na jej rachunki. Prezes spółdzielni komentuje, że wysokość rachunku zależy w głównej mierze od sposobu użytkowania mieszkania przez daną osobę. Zapowiada jednak, że szykują się zmiany w regulaminie i mieszkańcy, którzy mają zakręcone grzejniki będą płacić więcej niż obecnie. Specjalista z Politechniki Białostockiej wskazuje, że problem rozwiązałoby zamontowanie głowic termostatycznych.

Dostaje olbrzymie rachunki za ogrzewanie, drugi rok z rzędu

Dostaje olbrzymie rachunki za ogrzewanie, drugi rok z rzędu

Źródło:
tvn24.pl, Kontakt24

Minionej nocy na polskim niebie pojawiła się zorza polarna. Świetlny spektakl był widoczny między innymi na północy kraju. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wyjątkowe zdjęcia.

"Zorza ponownie zatańczyła nad polskim morzem"

"Zorza ponownie zatańczyła nad polskim morzem"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24

O poranku kierowca auta osobowego wybił tylną szybę w pojeździe, którym podróżował ojciec z półtorarocznym dzieckiem. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. - Dowiedziałem się na komisariacie, że powodem jego wybuchu agresji było to, że zmieniłem pas. Tylko tyle - przekazał naszej redakcji poszkodowany mężczyzna.

Wybuch agresji na ulicy. Biegł za autem, wybił tylną szybę. Nagranie

Wybuch agresji na ulicy. Biegł za autem, wybił tylną szybę. Nagranie

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Matka zawiadomiła policję o tym, że jej syn został zaatakowany przez rówieśników w szkole podstawowej pod Wrocławiem. Jak przekazuje policja, napastnicy - uczniowie tej samej szkoły - użyli "przedmiotu, który mógłby wskazywać na próbę gwałtu". Sprawą zajmuje się sąd rodzinny. Jak poinformował wójt gminy, na której terenie leży szkoła, na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela. W związku z tym zapowiedział złożenie zawiadomienia do rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.

Uczeń zaatakowany w szkole przez rówieśników. "Na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela"

Uczeń zaatakowany w szkole przez rówieśników. "Na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela"

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl/Kontakt24

Z bólem w klatce piersiowej zgłosił się najpierw do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, a później dostał skierowanie w trybie pilnym do szpitala w Nowym Dworze Mazowieckim. Tam na przyjęcie czekał trzy godziny na SOR. Bezskutecznie. Był już gotowy jechać do innego szpitala, ale w drodze do auta dostał ostrego zawału serca, teraz czeka go długa rehabilitacja. To, czy i gdzie doszło do zaniedbania, sprawdza między innymi Rzecznik Praw Pacjenta.

Trzy godziny czekał na przyjęcie do szpitala, w drodze do auta dostał ostrego zawału

Trzy godziny czekał na przyjęcie do szpitala, w drodze do auta dostał ostrego zawału

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Podwyższone stężenie bakterii Legionella wykryto w instalacji wodnej Szpitala Specjalistycznego w Jaśle na Podkarpaciu. Jak informuje sanepid, placówka rozpoczęła działania w celu eliminacji bakterii. Nieczynna jest między innymi część pryszniców.

Legionella w podkarpackim szpitalu

Legionella w podkarpackim szpitalu

Źródło:
Kontakt 24

Silne trzęsienie ziemi odnotowano w piątek w środkowej części Birmy. Wstrząsy odczuwalne były między innymi w stolicy Tajlandii. Do redakcji Kontaktu24 napisał pan Hubert, który przebywa w Bangkoku. Udało mu się uchwycić na nagraniu moment, na którym widać wodę wylewającą się z basenu na dachu wieżowca. O tym, co działo się w mieście, opowiedzieli także pani Magdalena i pan Artur.

"Zauważyłam, że ściany zaczynają pękać". Relacje Polaków

"Zauważyłam, że ściany zaczynają pękać". Relacje Polaków

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24

Przy przystanku autobusowym na ulicy Podbórzańskiej w Szczecinie doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem dziecka i kierowcy auta. Chłopiec wybiegł na jezdnię zza autobusu, a z naprzeciwka jechał samochód. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.

O włos od tragedii. Dziecko wbiegło na ulicę zza autobusu pod jadące auto. Nagranie

O włos od tragedii. Dziecko wbiegło na ulicę zza autobusu pod jadące auto. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl

W jednym z mieszkań w Wąbrzeźnie (woj. kujawsko-pomorskie) doszło do wybuchu gazu. W środku przebywała kobieta, której udało się wyjść o własnych siłach. Nikt nie został poszkodowany. Siła wybuchu była jednak na tyle duża, że z futryn wypadły okna oraz drzwi. Mieszkanie nie nadaje się do zamieszkania. Informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.

Wybuch gazu w bloku. Z futryn wypadły okna i drzwi

Wybuch gazu w bloku. Z futryn wypadły okna i drzwi

Źródło:
tvn24.pl

W wyniku pożaru mieszkania we Wrocławiu w nocy z niedzieli na poniedziałek strażacy musieli ewakuować 20 osób. Jedna osoba trafiła do szpitala. Po ugaszeniu ognia służby znalazły zwęglone ciało. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.

Tragiczny pożar mieszkania. Znaleziono ciało

Tragiczny pożar mieszkania. Znaleziono ciało

Źródło:
tvn24.pl