MATERIAŁ INTERNAUTY

Zginął niewinny człowiek, bo dwóch pijanych szalało audi (zdjęcia)

Materiał wykorzystany w serwisie
Materiał wykorzystany w serwisie

Wykorzystany w serwisie

Niewinny człowiek zginął przez pijanego kierowcę audi a6. W Wydmusach koło Myszyńca (mazowieckie) audi uderzyło w tył nissana, w wyniku czego doszło do jego czołowego zderzenia z mitsubishi. Kierowca audi odjechał z miejsca wypadku i porzucił auto w lesie. Policja zatrzymała dwóch młodych, pijanych mężczyzn. Na razie nie wiadomo kto kierował audi.

Pomimo szybkiej pomocy lekarskiej nie udało się uratować pasażera nissana. Mężczyzna był zakleszczony w pojeździe. Pomimo szybkiej akcji ratunkowej 26-latek, mieszkaniec powiatu szczycieńskiego, zmarł przed przetransportowaniem do szpitala. Trzy ranne osoby trafiły do szpitala.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotni wieczór tuż po zmroku. Na drodze krajowej nr 53 czołowo zderzył się dwa samochody osobowe: mitsubishi i nissan, ale z policyjnych ustaleń wynika, że w zdarzeniu brało udział jeszcze jedno auto.

- Według ustaleń funkcjonariuszy, którzy na miejscu zdarzenia pracują pod nadzorem prokuratora, kierowca audi a6 na numerach rejestracyjnych z powiatu ostrołęckiego uderzył w tył jadącego przed nim nissana. Nissan zjechał na przeciwległy pas ruchu i czoło zderzył się z jadącym z naprzeciwka mitsubishi. Niestety pasażer nissana zmarł, a trzy osoby trafiły do szpitala. Kierowca audi oddalił się z miejsca zdarzenia - poinformował nas asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy ostrołęckiej policji.

Mundurowi odnaleźli porzucone audi w lesie i ustalili tożsamość osób podróżujących tym autem.

- Do policyjnego aresztu trafiło dwóch młodych mężczyzn. W chwili zatrzymania obaj byli nietrzeźwi. Policyjne badanie alkomatem wykazało u pierwszego z mężczyzn 1,7 promila alkoholu. Drugi z nich miał aż ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Na razie nie wiadomo, który z nich kierował autem w momencie uderzenia w tył nissana - mówi asp. Żerański.

Do szpitala trafili pozostali uczestnicy wypadku, łącznie trzy osoby: kobieta kierująca nissanem oraz kierowca i pasażerka podróżujący mitsubishi w wieku odpowiednio 36 i 32 lat.

Droga w miejscu zdarzenia była całkowicie zablokowana przez kilka godzin. Policjanci i strażacy kierowali na objazdy.

- Policjanci pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli ślady, wykonali oględziny pojazdów biorących udział w zdarzeniu, zdjęcia i szkice. Prowadzone postępowanie wyjaśni szczegółowe okoliczności w jakich doszło do tego tragicznego zdarzenia - dodaje asp. Tomasz Żerański.

 

Komentarze (0)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.