Zamknięty

Pisze o tym:

18 reporterów

Dodano:

18 materiałów

Zdrowy rozsądek czy dyskryminacja? Ważysz powyżej 120 kg, nie wolno ci wsiąść na rower

Osoby ważące powyżej 120 kg nie mogą jeździć rowerami miejskimi w Warszawie. Sprawa wywołała wielką dyskusję dotyczącą nietolerancji i tego, czy nie jest to zabranianie osobom otyłym aktywności ruchowej. Obrońcy pomysłu z kolei bronią się i twierdzą, że chodzi o bezpieczeństwo. A czy Wy uważacie, że nadal chodzi o zdrowy rozsądek czy może jest to już dyskryminacja? Zapraszamy do dyskusji w Gorącym temacie Kontaktu 24.

Ograniczenie dotyczące osób ważących powyżej 120 kg zapisano w regulaminie korzystania z rowerów Veturilo. - Ważę około 128 kg. Jest to dyskryminacja osób, które są otyłe - mówił Adrian w programie "Polska i Świat" w TVN 24. Po jego stronie stanęła już Fundacja Chorych na Otyłość, która ma zamiar walczyć o prawa otyłych rowerzystów.

Na rower nie mógłby wsiąść chociażby poseł Ryszard Kalisz. - To jest skandal. Represje ze względu na wagę są kategorycznym złamaniem konstytucji i zasady równości - mówił w programie Polska i Świat.

Miejskie rowery nie dla otyłych Źródło: tvn24

Chodzi tylko o sprzęt?

Sprawa wywołała dużą dyskusję wśród internautów. - Takie same ograniczenia są na wszystkich urządzeniach, na przykład w siłowniach miejskich. Nie wynikają one z uprzedzeń, a z zaleceń producentów - komentuje Grzegorz. - Zauważyłem, że u mnie w Sosnowcu również dyskryminuje się ludzi ze względu na wagę - odpowiada jeden z nich. Zdaniem Victora limity to nic nadzwyczajnego. - Każdy samochód i rower mają dopuszczalną masę całkowitą - kwituje. Zdaniem pani Ewy osoby otyłe powinny postarać się o odpowiedni sprzęt. - To nie jest dyskryminacja, a zdrowy rozsądek. Można poszukać odpowiedniego roweru dla swojej wagi - komentuje.

Z relacji internautów wynika, że są miejsca, gdzie rowery wożą wszystkich. - W Bydgoszczy można jeździć niezależnie od wagi. Określone jest jedynie obciążenie koszyka, maksymalnie do 10 kg - komentuje Szymon

Wśród wielu opinii pojawiają się jednak pytania. Jak osoby otyłe mają zrzucić wagę, skoro zabrania im się jeździć na rowerach?

A Wy co sądzicie o "wagowych" zmianach w regulaminie korzystania z warszawskich rowerów. Czy to zdrowy rozsądek czy już dyskryminacja?

Zapraszamy do dyskusji w Gorącym temacie Kontaktu 24.