Temat w toku

Pisze o tym:

510 reporterów

Dodano:

514 materiałów

Zapowiedź rządu a rzeczywistość. Ile prądu rocznie zużywasz? "Zostaje nam siedzieć przy świecach"

Zużycie energii elektrycznej do poziomu 2000 kilowatogodzin rocznie zagwarantuje stałe ceny energii w 2023 roku - tę rządową propozycję tarczy solidarnościowej przedstawił w czwartek premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu podkreślił, że wyższe zużycie energii będzie obciążone "trochę" wyższymi kosztami. Załapiecie się na gwarancję stałej ceny? Ile prądu rocznie zużywacie? Czekamy na Wasze informacje.

Jakie jest Wasze roczne zużycie prądu?, Foto: Shutterstock | Wideo: tvn24

 

CZYTAJ NA TVN24BIS.PL

Pani Magdalena napisała, że razem z trójką pozostałych domowników rocznie zużywają 2300 kWh. "Mieszkamy w bloku w Łodzi. Ogrzewanie miejskie, kuchnia gazowa, brak czajnika elektrycznego. Mąż pracuje zdalnie. Nie mamy już z czego zrezygnować, zaoszczędzić. Zostaje nam siedzieć przy świecach" - skwitowała.

"Jesteśmy emerytami. A oto nasze 'elektrożerne luksusy': pralka automatyczna, lodówka, zamrażarka, TV, czajnik elektryczny, żelazko, podgrzewacz przepływowy wody, pompa wodna przy kotle grzewczym do CO, oświetlenie pomieszczeń po zmroku, komputer, ładowarki do komórek, raz na miesiąc piekarnik. Same luksusy, prawda? Rocznie około 5000-5500. Z czego zrezygnować? Myć się raz na kwartał, żywność przechowywać na  dworze (idzie zima), temperatura w domu 17 stopni - jak radzą rządzący, pranie w strumieniu, po zmierzchu dwie gromnice na stole?" - pytał Reporter 24 o nicku "emeryt".

Propozycja rządu - tarcza solidarnościowa

Przedstawiamy dzisiaj tarczę solidarnościową, która ma pomóc przejść przez ten bardzo trudny okres, oby jak najkrótszy, ale musimy założyć trudne scenariusze i one są tutaj wkomponowane - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.
Jak mówił, "ta tarcza ma chronić Polaków przed gwałtownymi trzy-, czterokrotnymi wzrostami cen". - Z takimi wzrostami cen mamy do czynienia już dzisiaj, niektóre propozycje na to wskazują i z takimi wzrostami cen mierzą się również dzisiaj obywatele we wszystkich krajach Unii Europejskiej - zwracał uwagę Morawiecki.

Zamrożenie cen prądu

Rząd proponuje "gwarantowaną cenę energii, co najmniej do poziomu 2000 kilowatogodzin rocznie". - To jest w porównaniu do tego, co proponują spółki energetyczne oszczędność miesięczna dla gospodarstwa domowego nawet na poziomie 150 złotych miesięcznie. Taka jest miesięczna oszczędność - powiedział Morawiecki.

Jednocześnie premier mówił o wyjątkach dla gospodarstw domowych, "którym rząd chce ulżyć trochę bardziej". Są to m.in. gospodarstwa domowe z osobami z niepełnosprawnościami. - Tam często zużycie prądu jest większe, dlatego tutaj określamy ten pułap roczny na poziomie 2600 kilowatogodzin. Podobnie w przypadku rodzin trzy plus, czyli rodzin, które mają trójkę dzieci lub więcej. Tam także ze względu na większe zużycie energii, ten limit, do którego nie będzie żadnej podwyżki cen energii (...) wynosi 2600 kilowatogodzin - wskazał szef rządu. Wyższy limit będzie też dotyczył gospodarstw rolniczych.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2020 roku przeciętnie zużycie energii elektrycznej w gospodarstwie domowym wyniosło 1996 kWh, z czego w miastach - 1752,5 kWh, a na obszarach wiejskich - 2486,2 kWh.

Pytamy Was, jak zapatrujecie się na propozycję rządu i czy uda Wam się skorzystać z tarczy solidarnościowej. Jak radzicie sobie z podwyżkami cen za prąd? Ile energii elektrycznej rocznie zużywacie? Dajcie nam znać i dołączcie do naszego gorącego tematu!

Do waszych wpisów odniósł się w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Jakub Wiech, zastępca redaktora naczelnego Energetyka24.com