tvnpix

Zanim rozbił się na moskiewskim lotnisku, leciał nad Polską

Samolot pasażerski linii Red Wing rozbił się na moskiewskim lotnisku Wnukowo. Maszyna wypadła z pasa podczas lądowania, a jej kadłub zapalił się i przełamał. Cztery osoby zginęły, a cztery osoby zostały ranne. Lecącą nad terytorium Polski maszynę uchwycili Reporterzy 24.

Maszyna Tu- 204 przyleciała z czeskiego lotniska w Pardubicach, dokąd wcześniej zawiózł grupę  turystów z Rosji. Jak podało rosyjskie ministerstwo ds. nadzwyczajnych na pokładzie było 8 osób - członków załogi. Wcześniej niektóre źródła mówiły o 12 osobach.

Trzy ofiary, czworo rannych

Trzy osoby zginęły na miejscu, a czwarta zmarła w drodze do szpitala. Pozostałe doznały obrażeń. Stan dwojga rannych określany jest jako krytyczny. Ofiary śmiertelne to kapitan, II pilot, inżynier pokładowy i jedna ze stewardes.

W czasie lądowania samolot wypadł z pasa, staranował ogrodzenie i wbił się w nasyp oddzielający lotnisko od Szosy Kijowskiej, jednej z głównych dróg dojazdowych do Moskwy.

Lotnisko zostało już otwarte. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej rozważa trzy wersje przyczyn katastrofy: złe warunki pogodowe, błąd pilotów i niesprawność techniczną Tu-204. Służby lotniska w Pardubicach podały, że przed startem samolot był sprawny.

Samolot krążył nad lotniskiem

Do wypadku doszło około 16.35 czasu moskiewskiego (13.35 czasu polskiego). Lotnisko zostało zamknięte.

Jak informował korespondent Faktów TVN w Rosji Andrzej Zaucha, samolot prawdopodobnie przez godzinę krążył nad lotniskiem. Podczas drugiej próby lądowania z jakiegoś powodu poderwał się nieznacznie i wyleciał z pasa startowego. Następnie uderzył w ogrodzenie, przejechał 200 metrów i zatrzymał się na poboczu Szosy Kijowskiej.

Właściciel samolotu, Red Wings, to rosyjska linia lotnicza, która specjalizuje się w lotach czarterowych do Rosji i Europy. W 2012 r. rozpoczęła regularne loty w całej Rosji. Firma jest największym odbiorcą rosyjskich samolotów Tu-204.

Czytaj więcej na tvn24.pl

Autor: js/jaś