O krok od tragedii w Kwieciszewie. Chodnik zapadł się pod przechodniem. Człowiek omal nie utonął w rzece. Do zdarzenia doszło tuż przed północą w dniu 13 lipca przy drodze krajowej nr 15 w miejscowości Kwieciszewo. Mężczyzna wracając do domu wpadł do dziury, która powstała w wyniku zapadnięcia się pod nim płyt chodnikowych. Jak udało się nam dowiedzieć, betonowe kostki brukowe i krawężniki przygniotły mężczyźnie nogi, przez co samodzielnie nie mógł wydostać się z zapadliska. Mężczyzna mógł w tym miejscu przeleżeć blisko godzinę. Na szczęście odnalazła go osoba z rodziny. Na miejsce wezwano pogotowie oraz straż pożarną z Mogilna i Kwieciszewa, które zajęły się wyciągnięciem poszkodowanego. Po udzieleniu pierwszej pomocy, trafił on do szpitala. Mężczyzna może mówić o dużym szczęściu, ponieważ poniżej zapadliska przepływa Noteć Zachodnia.