Zamknięty

Pisze o tym:

39 reporterów

Dodano:

40 materiałów

Więcej za paliwo, ale w zamian lepsze drogi. Wasze opinie

Wielkie emocje wywołała wiadomość o planach podniesienia opłaty paliwowej. Benzyna miałaby być droższa o 10 groszy na litrze, a uzyskane środki byłyby przeznaczone na poprawę infrastruktury drogowej. W gorącym temacie Kontaktu 24 odpowiadaliście na pytanie, czy bylibyście w stanie płacić więcej za paliwo, gdyby to oznaczało lepsze drogi?

O planach podniesienia opłaty paliwowej mówił w czwartek około południa wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit.  - Zastanawiamy się nad konsekwencjami wprowadzenia podwyżek opłaty paliwowej. To może być bardzo poważne źródło dla finansowania budżetu Krajowego Funduszu Drogowego - mówił wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit.

Na konferencji na której obecny był (stał obok wiceministra) także jego przełożony, czyli minister Andrzej Adamczyk. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie późniejsze słowa ministra infrastruktury, który wieczorem w programie "Bilans" w TVN24 BiS wyraził zdziwienie taką informacją.

- Sam nie wiem, dlaczego taki przekaz znalazł się dzisiaj w mediach. Ani rząd, ani Ministerstwo Infrastruktury nie planuje, nie projektuje zmian w opłatach paliwowych. Muszę to wyraźnie podkreślić. Zaprzeczam, aby kiedykolwiek w jakikolwiek sposób rząd przygotowywał się do podwyżki opłaty paliwowej - podkreślił Adamczyk.

O podwyżce

O tym, że taki pomysł jest sondowany świadczą nie tylko słowa wiceministra Szmita, ale także wpis na oficjalnym koncie na Twitterze Ministerstwa Infrastruktury. "Na konferencji omawiano propozycje grup ekspertów i zapowiedziano KONSULTACJE wszystkich pomysłów" - napisali pracownicy resortu w piątek rano.

Z szacunków Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa wynika, że podniesienie wysokości opłaty o każde 10 groszy na litr paliwa przyniosłoby w ciągu 10 lat dodatkowe ok. 20 mld zł na inwestycje.

O SZCZEGÓŁACH PRZECZYTASZ WIĘCEJ NA TVN24.PL