MATERIAŁ INTERNAUTY
Aktualizacja:

Wczorajszy FAKT nie wyklucza, że Iwona Wieczorek jest luksusową prostytutką. Jaka jest prawda? Rozmowa z Iwoną Kindą, matką zaginionej (audio)

Na internetowych forach, aż huczy od różnych dociekań, plotek i hipotez odnośnie okoliczności zagięcia Iwony Wieczorek oraz jej dalszego, nieznanego nam losu. Wiele osób podających się za rzekome koleżanki czy znajome zaginionej twierdzi, że była ona ekskluzywną call-girl.

 

Internet jako "anonimowe" forum wymiany poglądów pozwala na przytaczanie różnych, nawet dość śmiałych historii. Jednym z takich wątków zainteresowała się nawet policja oraz wietrząc sensację podchwyciły go media.

Jakiś czas temu, gdy w internecie natrafiliśmy na pierwsze takie "sensacje", zasięgnęliśmy opinii detektywa Rutkowskiego, który powinien doskonale wiedzieć czym tak naprawdę zajmowała się Iwona. Detektyw stanowczo twierdzi, że była tzw. "porządną dziewczyną" i definitywnie dementuje spekulacje o jej "dodatkowym" zajęciu.

Tymczasem wczoraj "Fakt" publikuje informacje o jednej z hipotez, którą zajmuje się równiez policja. O jaką hipotezę chodzi? Otóż pewna dziewczyna podająca się za znajomą Iwony twierdzi, że jej koleżanka padła ofiarą 58-letniego Krystiana H. - według informatorki znanego w trójmiejskim półświatku sutenera, amatora tenisa oraz "konesera" pięknych kobiet. Według rzekomej koleżanki werbował on atrakcyjne dziewczyny dla bogatych klientów. Znajomym Krystiana H. ma być podobno niejaki Mariusz O. - u niego na imprezach miała niejednokrotnie bawić się Iwona.

Dalej koleżanka Iwony twierdzi, że dom Mariusza O. znajduje się w pobliżu miejsca zaginięcia i możliwe, że Iwona jest w nim przetrzymywana.

Odcinamy się od tych spekulacji, pozostawiając sprawę śledczym, którzy badają także ten ślad. Czy okaże się on jednak prawdziwy, czy jest jedynie próbą zbicia medialnego kapitału przez anonimową koleżankę?

Aby definitywnie rozstrzygnąć sprawę rozmawialiśmy z matką zaginionej - Iwoną Kindą, Foto: arch. pryw.

http://audio.lublin.com.pl/index.php?id=820