użytkownik niezalogowany
Autor:~Maszcz
MATERIAŁ INTERNAUTY

Wartość opałowa węgla to ok. 8

Wartość opałowa węgla to ok. 8000 kWh. Rząd funduje energię spalaną w kopciuchach (w gratisie smog i zanieczyszczenie) w zależności od ceny węgla na poziomie 8000-24000 kWh (w Czechach tona węgla jest po 1000 PLN) dając dopłaty 3000 PLN. Podkreślam funduje, płaci za taką energię spalającym węgiel. Wszyscy którzy ogrzewają domy prądem nie dostają nic gratis bo nawet za te 2000 kWh muszą zapłacić w cenie za rok 2022. Rząd tylko gwarantuje niezmienność ceny do wysokości śmiesznego limitu. Moje pytanie brzmi dlaczego Rząd jeśli faktycznie chce oszczędzać energię i zachęcać do jej oszczędzania nie zamrozi cen energii na określonym poziomie niezależnie od jej źródła? Dlaczego nie przeliczy limitu energetycznego na źródło tj. węgiel, gaz, pelet, olej itd. oraz jego cenę ustalając wysokość wsparcia równy dla energii a nie różny dla paliw z których ją wytwarzamy? Traktujmy jednakowo energię promując przy okazji ekologię. Ustalmy limit energetyczny niezależny od źródła i do niego przeliczamy poziom wsparcia. Inaczej zabijamy inicjatywę oszczędzania energii a nie ją wspieramy. Elektrownia spali 150 kg węgla na wytworzenie 1000 kWh energii elektrycznej czyli na 8000 kWh energii wytworzonej spali 1200 kg. Tyle energii potrzebuje pompa ciepła by ogrzać przez całą zimę dom i wytworzyć ciepłą wodę na cały rok (przeciętnie). Cena węgla dla elektrowni kształtuje się na poziomie 500-600 PLN/tonę. Tona węgla spalana indywidualnie przy dobrym piecu o sprawności cieplnej 90% da około 7000 kWh energii cieplnej. Czyli na wytworzenie tej samej ilości ciepła pompa ciepła potrzebuje ok. 3x mniej węgla. Gdzie ta oszczędność i zachęcanie do oszczędności energii??? Przy tak ustawionych programach Rządowych dotacji ja jej nie widzę. Wręcz przeciwnie promujemy rozrzutność wspierając nieefektywne wytwarzanie energii cieplnej, nieefektywne jej wykorzystywanie. Ponadto Rząd wspierając program "Czyste powietrze" dotując wymianę kopciuchów na ekologiczne źródła energii takimi posunięciami przeczy sam sobie. Ciekaw jestem także jak będą rozliczani z limitu energii posiadający fotowoltaikę. Na dodatek funkcjonujący w dwóch różnych systemach rozliczeń: ilościowym i finansowym. Przecież obniżka o 10% ceny ma być ustalana do zużycia ilościowego. To jeśli ja pobiorę 10 tyś. kWh z sieci i wyprodukuję 10 tyś. kWh to oszczędzam energię niezależnie od formy rozliczenia? Czy może będę brutalnie potraktowany jako tylko jej odbiorca? Czy przekroczyłem limit 2000 kWh czy się nawet do niego nie zbliżyłem? W analizie celowo pomijam straty i zróżnicowanie wsparcia uzależnione od dochodu by nie zaciemnić prostego przekazu. Ekologiczne Źródła Ciepła oraz wytwarzanie zielonej energii to zysk dla nas wszystkich i takie rozwiązania powinny być wspierane w sposób czytelny klarowny. Inaczej dotujemy nieefektywność, brak uzasadnienia ekonomicznego rozrzutność, marnotrawstwo. W perspektywie czasowej działamy na własną szkodę.