tvnpix
Do zdarzenia doszło w Bytomiu

Uciekał przed policją. Padły strzały

Bytomska policja szuka kierowcy samochodu, który nie zatrzymał się do kontroli, a w czasie pościgu ruszył w kierunku jednego z policjantów. Wtedy padły strzały. Nagranie oraz informację o pościgu w Bytomiu (Śląskie) otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pościg rozpoczął się około godziny 9 na ulicach Chorzowa. Kierowca audi, który jechał z nadmierną prędkością, nie zatrzymał się do kontroli drogowej.

- Kierowca zaczął uciekać, w związku z czym policjanci podjęli pościg. Z terenu Chorzowa dojechali do Bytomia, gdzie na jednej z ulic rozegrała się cała sytuacja. Policjanci zajechali drogę samochodowi. Gdy jeden z policjantów wysiadł, by zatrzymać uciekającego, on w tym momencie ruszył w kierunku policjanta. Policjant wyciągnął pistolet i oddał kilka strzałów w kierunku audi - poinformował podkom. Bobrek.

Policja szuka kierowcy

Mężczyzny nie udało się zatrzymać.

Jak poinformował policjant, samochód miał dolnośląskie numery rejestracyjne. Nie był kradziony.

Policjanci nie odnieśli obrażeń.

Jak przekazał w sobotę przed godziną 18 podkom. Tomasz Bobrek, kierowca dalej jest poszukiwany.

podkom. Bobrek o pościgu na Śląsku
podkom. Bobrek o pościgu na Śląsku Źródło: tvn24

 

Autor: ahw/ak

Komentarze (2)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

I o to chodzi, bez patyczkowania się z bandytami.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      • Udostępnij komentarz w:
      • Kopiuj
      ~Gość

      Brawo policja , tak trzymać

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          • Udostępnij komentarz w:
          • Kopiuj
          Pomoc | Zasady forum
          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.