użytkownik niezalogowany
Autor:~Ania
MATERIAŁ INTERNAUTY

To było w gimnazjum. Oczywiści

To było w gimnazjum. Oczywiście tak się śpieszyłam - bo zawsze wszystko robiłam na ostatnią chwilę - że na rozpoczęcie roku szkolnego poszłam w niedoprasowanej koszuli i z nierozsmarowanym kremem na twarzy. Żeby tego było mało, biegłam nawet w szpilkach do autokaru szkolnego, bo wyszłam za późno z domu. Dopiero w autokarze dzieciaki zaczęły się ze nie śmiać i mówić, że mam białe placki na twarzy. Dopiero wtedy uświadomiłam sobie, że przecież mam krem na twarzy.