użytkownik niezalogowany
Autor:~gustavko
MATERIAŁ INTERNAUTY

Szczepię się, bo żona mi kazał

Szczepię się, bo żona mi kazała, wsparta autorytetem teściowej. A takim kobietom nie ma się co narażać... Tu nie ma co dyskutować - tu nie ma pola do negocjacji.Trzeba ramię nadstawić i mieć spokój pod każdym względem, a nie być odszczepieńcem w rodzinie i gminie i liczyć, że koronawirus mnie ominie...