Temat w toku

Pisze o tym:

322 reporterów

Dodano:

324 materiały

"Szczepię się, bo... pragnę żyć bez strachu i stresu". Jaki jest Twój powód?

"Dbam o siebie i innych. Pragnę żyć bez strachu i stresu w kontaktach z innymi ludźmi w najzwyklejszych codziennych sytuacjach (...). Chciałbym przestać patrzeć na ludzi jak na potencjalne źródło zagrożenia" - pisze pan Eugeniusz. "Zaszczepię się, ponieważ brakuje mi moich przyjaciół. Bardzo długo ich nie widziałam. Chciałabym z nimi i z rodziną świętować spóźnioną osiemnastkę" - wyznaje z kolei Gemma. Wielu z Was jest już zaszczepionych, część jeszcze czeka na termin. Powiedzcie nam, dlaczego zaszczepiliście się lub chcecie się zaszczepić. Czekamy na Wasze nagrania i komentarze.

Co motywuje Was do szczepienia? Podzielcie się swoją opinią, Foto: tvn24 | Wideo: tvn24

 

W styczniu ruszyły szczepienia przeciw COVID-19. Ostatnio system dynamicznie przyspieszył, zapisać się na szczepienie mogą kolejne roczniki. Do 9 maja możliwość wyboru terminu mają otrzymać wszystkie osoby pełnoletnie. Szczepionkę przeciw COVID-19 określono jako potężny oręż walki z koronawirusem. Choć wzrost zachorowań zwolnił, a liczba zakażonych zaczęła pikować w dół, eksperci przekonują, że należy wstrzymać się jeszcze z nadmiernym entuzjazmem. Dodają, że wzrost zaszczepionych osób ma spowodować w efekcie wypłaszczenie się krzywej zachorowań na COVID-19.

- Za nami jest szczyt trzeciej fali, ale ona ciągle jest. To, czy będzie następna fala, to też głównie zależy od nas - powiedział w "Jeden na jeden" główny doradca premiera do spraw COVID-19 profesor Andrzej Horban.

Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych doktor Michał Sutkowski w rozmowie z TVN24 przekazał, że niebezpieczeństwo zachorowania na COVID-19 nadal istnieje. - Powinniśmy pamiętać o tym, że co prawda rzeczywiście ta trzecia fala jest w odwrocie, ale niebezpieczeństwo zakażenia istnieje dalej, musimy się z tym liczyć - zaznaczył. - Ono zdecydowanie jest mniejsze, bo mniej jest wirusa w przyrodzie, ale jednak występuje - dodał.

- Obyśmy dążyli do tego, żeby liczba osób zaszczepionych i osób, które przechorowały koronawirusa i mają odporność (...), była jak największa, bo wtedy niszczymy pole, zabieramy tlen koronawirusowi - mówił.

Eksperci przekonują także, że osoby zaszczepione, jeśli już zakażą się koronawirusem, chorobę przechodzą o wiele lżej w porównaniu do osób niezaszczepionych. - Odsetek osób, które były zaszczepione i chorują, jest zauważalny, natomiast zdecydowanie lżej te osoby chorują – tłumaczył w "Tak jest" w TVN24 doktor nauk medycznych Wojciech Serednicki. Profesor Joanna Zajkowska, podlaska wojewódzka konsultantka do spraw epidemiologii, wyjaśniła, że jeśli dochodzi do zakażeń u osób szczepionych, to głównie po pierwszej dawce preparatu dwudawkowego, "zanim jeszcze wytworzy się odporność", natomiast gdy powstanie odporność, to pozwala ona "na łagodny przebieg choroby".

O TYM, DLACZEGO WARTO SIĘ ZASZCZEPIĆ PRZECIW COVID-19 MOŻESZ PRZECZYTAĆ NA STRONIE RZĄDOWEJ

A Wy? Na co liczycie, zapisując się na szczepienie przeciw COVID-19? Dlaczego podjęliście taką decyzję? Może marzycie już o beztroskich wakacjach za granicą? Albo tęsknicie za dawno niewidzianymi bliskimi i możliwością bezpiecznych odwiedzin? A może planujecie już romantyczną kolację w restauracji lub spacer bez maseczki? Napiszcie, dlaczego już się zaszczepiliście bądź planujecie to zrobić. Czekamy na Wasze wpisy!