tvnpix
Reporterka 24 zwiedziła cztery kraje
Cztery kraje w 101 dni, czyli azjatycka podróż marzeń

Cztery kraje w 101 dni, czyli azjatycka podróż marzeń

Podziwiali futurystyczne ogrody, zwiedzili wyspę różności, w kilka dni zobaczyli od środka niezwykle piękne świątynie, a Nowy Rok powitali w 38-stopniowym upale. Po raz kolejny przysłaliście nam swoją pocztówkę z podróży. Tym razem ta podróż była wyjątkowo długa, a nasi Reporterzy 24 zwiedzili cztery kraje. Zobaczcie sami.

 

 

Rozmowa z autorką zdjęć
Rozmowa z autorką zdjęć Źródło: TVN24 BiS

TY RÓWNIEŻ UDAŁEŚ SIĘ W CIEKAWĄ PODRÓŻ? A MOŻE MIESZKASZ ZA GRANICĄ? CZEKAMY NA TWOJĄ RELACJĘ. DOŁĄCZ DO GORĄCEGO TEMATU I #POKAZNAMSWIAT

Paulina i Pedro swoją podróżniczą przygodę rozpoczęli w październiku. I jak przyznaje Reporterka 24, trwała ona dokładnie 101 dni. Zwiedzili m.in. Tajlandię, Kambodżę, Singapur oraz Wietnam.

"Niesamowite wrażenie na ziemi uśmiechu"

- Tajlandia wywarła na nas niesamowite wrażenie. Jest nazywana "ziemią uśmiechu", co potwierdziło się podczas naszego pobytu - zaczyna swoją opowieść Paulina. Czym ten kraj urzekł ich najbardziej? - Niesamowicie mili, pomocni ludzie, którzy mimo słabej znajomości języka angielskiego starają się komunikować z turystami jak najlepiej potrafią - przyznaje.

W "kraju wolnych" najbardziej przypadły im do gustu wyspy, które - jak zauważa Paulina - można zobaczyć w filmie "Niebiańska Plaża" z Leonardo DiCaprio. - Szczególnie Ko Phi Phi i Ko Tao - mówi podróżniczka.

- Tajlandia to również kraj wyznający buddyzm, więc warto zwrócić uwagę na świątynie. Wg nas do najpiękniejszych zaliczamy Wat Pho w Bangkoku oraz Białą Świątynię w Chiang Rai - dodaje Paulina.

Bogactwo kulturowe to jeden powód do zachwytu, drugi - to bogactwo kulinarne. - Zróżnicowanie smaków, niespotykane połączenia i wszystko jest zdrowe, co akurat uwielbiamy - reasumuje.

Po miesiącu spędzonym w Tajlandii przyszła pora, by opuścić ten kraj i wyruszyć w dalszą podróż.

Ogromny kontrast na ulicach

Wietnam był drugim kierunkiem podróży. - To, co zwróciło naszą uwagę, to ogromny kontrast między klasami społecznymi. Z jednej strony ulicy ogromne wille, drogie samochody, z drugiej, kobieta siedząca na krawężniku w obdartym ubraniu - opowiada Reporterka 24.

Razem z partnerem zwiedzanie Wietnamu rozpoczęli od południowego Sajgonu. Przez trzy tygodnie, mijając miasteczka takie jak: Mui Ne, Hoi An, Da Nang, dotarli do słynnej Zatoki Wietnamskiej.

- To miejsce zrobiło na nas największe wrażenie, a dwie noce spędziliśmy na statku. Co do przysmaków kulinarnych szczególnie polecam Fresh Rolls zawinięte w papierze ryżowym oraz zupę Pho Ga, która jest typowym śniadaniem Wietnamczyków - relacjonuje.

 

 

Nowoczesność miesza się z historią

W Singapurze Reporterka 24 spędziła - ze względu na obowiązujące tam ceny - dwa dni. Choć pobyt był bardzo krótki, Paulina przyznaje, że to "kraj przyszłości i idealny", w którym chętnie by zamieszkała.

- Jest to jedyne na świecie państwo-miasto, które imponuje czystością, nowoczesnością i organizacją dosłownie wszystkiego. Singapurczycy są bardzo mili i wyedukowani - stwierdza Paulina.

Musimy przyznać, że jest to niezwykłe miejsce. Nowoczesność miesza się z miejscami historycznymi. - Jest to kraj pełen atrakcji takich jak futurystyczne ogrody Gardens by the Bay, czy wyspa różności, Sentosa Island - opowiada.

Krokodyle z całej Azji

Ogrody zajmują powierzchnię 101 hektarów. Charakterystycznym ich elementem są mierzące nawet 55 metrów struktury, które przypominają drzewa. Natomiast na wyspie Santos można zobaczyć potężne oceanarium, ogród botaniczny, muzeum motyli, a także krokodylarium, w którym żyje ponad 1800 krokodyli z całej Azji.

Jak dodaje, również łatwo można się z Singapurczykami porozumieć. - Język angielski jest jednym z języków urzędowych - przypomina.

A i kuchni warto spróbować.  - Najlepszym miejscem na rozpoznanie kulinarne, to zdecydowanie chińska i indyjska dzielnica, gdzie można spróbować przysmaków danych grup etnicznych w przystępnych cenach - ocenia Reporterka 24.

Nowy Rok w strojach kąpielowych

- W Kambodży przyszło nam spędzić Nowy Rok i powiem szczerze, był to jeden z moich ulubionych - zachwyca się Paulina. I przyznaje, że po raz pierwszy przywitała go przy temperaturze 38 stopni Celsjusza, a zamiast eleganckiego stroju miała na sobie - strój kąpielowy.

- Cudowne plaże, przecudowni ludzie i bogactwo kulturowe w jednym - podsumowuje podróżniczka. Razem z partnerem odwiedziła południowe wybrzeże oraz wyspę Koh Rong Sanloem.

Potem przyszła pora na stolicę Kambodży, Phnom Penh, oraz na położone w północno-zachodniej części kraju, miasto Siĕm Réab, znane z niesamowitych świątyń Angkor Wat. - To one zaparły nam dech w piersiach i pomimo upałów dzielnie zwiedzaliśmy 400 km kwadratowych, ukrytych w lasach, ruin - opowiada.

I kończy: Kambodża ma swój urok i pomimo całego zła wyrządzonego przez Czerwonych Khmerów, ten kraj odradza się na nowo, z uśmiechem na twarzy.

Pokaż nam świat!

O tym, że Reporterzy 24 lubią przemierzać świat, świadczy aktualizowana przez nas na bieżąco mapa. Oto relacje, które otrzymaliśmy od Was w ramach akcji "Pokaż nam świat":




Autor: ank/aw Źródło: momentsofyugen.com

Komentarze (1)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Świetna przygoda! Świetna Paulina

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      • Udostępnij komentarz w:
      • Kopiuj
      Pomoc | Zasady forum
      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.